"Milionerzy": Hyży i Kayah zadzwonili do Wojewódzkiego. Urbański: "Kiedy zagrasz z Renatą?"

Artyści związani z filmem "Podatek od miłości" walczyli w "Milionerach". Niezbędna okazała się pomoc "króla TVN-u". Udało się?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kayah i Grzegorz Hyży zagrali w "Milionerach"
Kayah i Grzegorz Hyży zagrali w "Milionerach" (WP Gwiazdy Exclusive)

Michał Czernecki i Aleksandra Domańska kontynuowali grę o milion. Początkowe pytania nie sprawiły aktorom najmniejszej trudności. Przez kilka pytań przemknęli jak burza. Schody pojawiły się przy pytaniu za 40 tys. zł, kiedy musieli odpowiedzieć wskazać odpowiedź na następujące pytanie: "Narysowanie, której flagi zajmie najdłużej?". Do wyboru były odpowiedzi Turkmenistan, Szwecja, Rosja oraz Francja. Przy tym zagadnieniu uczestnicy wykorzystali koło ratunkowe i zadzwonili do reżysera filmu "Podatek od miłości", który wskazał im poprawną odpowiedź.

Trzecie koło (pół na pół) aktorska para wykorzystała przy kolejnym zagadnieniu za 75 tys. zł. Pytanie dotyczyło tego, jakiego gatunku osobnik wdarł się na mszę w kościele w Rudzie Śląskiej. Niestety, uczestnicy wskazali błędną odpowiedź i zakończyli grę z 40 tys. zł na koncie.

Tuż po Czerneckim i Domańskiej na fotelach zasiedli Grzegorz Hyży i Kayah, którzy stworzyli piosenkę do filmu o takim samym tytule, czyli "Podatek od miłości". Pierwsze pytanie dla artystów to była błahostka. Która piłka jest cała w dołki, jaki kolor jest najbardziej zbliżony do "nude", jak dawniej nazywał się Stadion Narodowy - poprawne odpowiedzi na te pytania umożliwiły wokalistom wygraną w wysokości 2 tys. zł.

Trudności pojawiły się przy pytaniu o to, które z państw leży nad morzami: Śródziemnym, Egejskim, Czarnym i Marmara. Dzięki pomocy publiczności Kayah i Hyży wygrali 5 tys. zł. Przy pytaniu, jaki gram jadu zabiłby milion ludzi, zadzwonili do… Kuby Wojewódzkiego. Sam Hubert Urbański zaproponował, by showman kiedyś wystąpił w "Milionerach” w parze z Renatą Kaczoruk.

- Kuba, czekamy aż powalczysz o milion z Renatą!

Showman odparł, że i tak nie zdał w liceum, a z przedszkola go wyrzucili. Zadnim jednak zdążył się dobrze zastanowić nad pytaniem… skończył mu się czas. Niestety, i oni zaliczyli sporą wpadkę. Ostatecznie postawili na jad pszczeli i ku zdziwieniu Kayah, przegrali. Chodziło o kiełbasiany. Wokalistka nie kryła zaskoczenia, twierdząc, że skoro jest wykorzystywany do tworzenia botoksu, jest tak bardzo szkodliwy. A jednak, mimo że preparat toksyny może być użyteczny w chirurgii estetycznej, to jad sam w sobie jest na tyle trujący, że 1 gram mógłby uśmiercić blisko milion ludzi. Porażka jednak nie była tak bolesna, jak mogłoby się wydawać.

W mediach społecznościowych pojawiła się też sugestia, że uczestnicy i prowadzący wcale nie rozmawiali z Wojewódzkim, a z kimś, kto został pod niego podstawiony.

Gra wokalistki i wokalisty skończyła się z wynikiem 40 tys. zł. Obie wygrane zostały przeznaczone na Fundację TVN.

ZOBACZ TAKŻE: Kogo Hubert Urbański poprosiłby o pomoc w "Milionerach"?

Oglądaj swoje ulubione programy za darmo na komputerze, telefonie i telewizorze! Sprawdź WP Pilot!

Polub WP Teleshow
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.