Marta Bryła była hejtowana za udział w serialu TVP. Powiedziała, co myśli o LGBT

Marta Bryła zmierzyła się z hejtem.
Marta Bryła zmierzyła się z hejtem.
Źródło zdjęć: © ONS

16.06.2020 11:29, aktual.: 01.03.2022 13:24

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Aktorka podzieliła się komentarzami widzów, którzy dotkliwie krytykowali ją za rolę w serialu "Korona królów". Hejt nie skończył się nawet, gdy zaczęła pracować dla innej stacji telewizyjnej.

Marta Bryła pomimo młodego wieku może poszczycić się pokaźnym dorobkiem telewizyjnym. Występowała m.in. w "M jak miłość", "Barwach szczęścia" czy w "Na Wspólnej". Największą popularność przyniosła jej rola Aldony Anny Giedyminówny w serialu TVP "Korona królów".

Od czasu współpracy z Telewizją Polską aktorka spotyka się z hejtem w internecie. Zdradziła, w jaki sposób była określana przez widzów.

"Nagle w jednej chwili zaczęłam być postrzegana politycznie. Pisano o mnie i do mnie okropne wiadomości. (...) Kiedy dostałam rolę w serialu "Na Wspólnej" dalej pisano. Tym razem już nie ty 'pisowska” k*rwo' czy 'córko Kurskiego', ale 'Jak to pani gra w TVN?? Sprzedała się pani Żydom?!'" - napisała na Facebooku.

Marta Bryła sprzeciwia się mowie nienawiści wymierzonej we wszystkie grupy społeczne, w tym również w LGBT.

"Nie lubię oceniania z góry, szufladkowania, narzucania. Każdy z nas, bez względu na to jaki zawód wykonuje, jakiej jest narodowości, koloru skóry czy orientacji - jest człowiekiem. I należy mu się szacunek. Mamy prawo do własnego zdania, do bezpiecznego funkcjonowania w społeczeństwie.(...) Wierzę w lepszą przyszłość, w czas gdy przestaniemy być tak zamknięci, a co za tym idzie widnieć w rankingu jako najbardziej homofobiczny kraj w Europie" - wyjaśniła.

Aktorka opublikowała jeden z przykładów nienawistych komentarzy. Twierdzi, że potrzebowała dłuższego czasu, aby nabrać dystansu do tej sytuacji i zacząć mówić o niej publicznie. Swoje przykre doświadczenia przekuła w coś większego.

"Piszę obecnie pracę magisterską na temat wpływu mediów społecznościowych oraz hejtu na wizerunek aktora we współczesnym świecie. Przy okazji po tym jak opisałam swoją sytuację, dostałam dużo miłych i wspierających wiadomości i porad, za które serdecznie dziękuję. W dodatku obce mi osoby dzielą się ze mną swoimi przeżyciami związanymi z hejtem, który mocno ich dotknął. Opowiadają, jak ich to zmieniło i czego się nauczyli. To bardzo wzruszające i wartościowe" - powiedziała w rozmowie z portalem plejada.pl.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (7)
Zobacz także