Lepiej późno niż wcale: Krzysztof Hanke wspomina pobyt w Azji. "Przeżyłem podróż życia"

Kabareciarz podkreśla, że nigdy nie jest za późno na przeżycie niesamowitej przygody. Sam jest tego najlepszym przykładem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Krzysztof Hanke nie boi się podejmować wyzwań
Krzysztof Hanke nie boi się podejmować wyzwań (East News, Fot: East News)
WP

Hanke w towarzystwie aktorów Piotra Polka i Karola Strasburgera oraz niepokornego polskiego sportowca Władysława Kozakiewicza dzięki programowi "Lepiej późno, niż wcale" przeżyli podróż, której wielu mogłoby im pozazdrościć. Odwiedzili wyjątkowo egzotyczne miejsca w Japonii, Korei i Indonezji. Panowie jednogłośnie przyznają, że była to dla nich przygoda, którą zapamiętają na długo.

- Lubię podejmować wyzwania, sprawdzać się w ekstremalnych warunkach. Przeżyłem przygodę życia. Od walki na miecze samurajskie po oczyszczenie w świątyni Zen i kolację u króla Bali – powiedział Hanke na łamach "Życia na gorąco".

Krzysztof Hanke, wspominając udział w podróżniczym show, odsłonił też nieco kulisy produkcji. Choć nie ukrywa, że na ogół był zachwycony pobytem w Azji, ale osobiście doszukał się też minusów.

WP

- Producenci zadbali, by niczego nam nie zabrakło, a przede wszystkim wrażeń. (…) Nie dbaliśmy o to, że brakowało nam snu. Atrakcje i przygody były takie, że szkoda było czasu na sen. Japońska kuchnia jest doskonała, ale ja tęskniłem za wieprzowiną. Bo dla Ślązaka, wiadomo, najpyszniejsze są: rolada, kluski i modro kapusta – podsumował przewrotnie w rozmowie z tygodnikiem.

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP