Trwa ładowanie...

"Kuchenne rewolucje" w Barlinku. Gessler spytała ją wprost. Musiała przyznać się przed widzami

Widzowie najnowszego odcinka "Kuchennych rewolucji" mogli przecierać oczy ze zdziwienia. Najwięcej czasu poświęcono interwencji w rodzinie właścicielki, a nawet rodzinnej terapii... na oczach milionów widzów.
Share
Olga ma problemy z alkoholem, wszystko spada więc na jej nastoletnią córkę
Olga ma problemy z alkoholem, wszystko spada więc na jej nastoletnią córkę
d14109s

Magda Gessler w najnowszym odcinku "Kuchennych rewolucji" odwiedziła Barlinek, gdzie mieści się Wielkopolanka, restauracja z długimi tradycjami. Niestety, historia tego miejsca w żaden sposób nie pomaga - knajpa przynosi same straty. Właścicielką jest Olga, która by kupić to miejsce, wzięła kredyt na 1,5 mln zł. Dziś tonie w długach.

- Przez trzy lata dawałam radę, byłam w stanie spłacać te raty - mówi. Niestety z czasem wszystko zaczęło się chylić ku upadkowi.

- Kredyt przejął komornik, w ZUS-ie zalegam... Wkopałam się z tym, chciałam, abym coś miała i moje dzieci miały - wyznała ze łzami w oczach Olga.

d14109s

W Wielkopolance zatrudniony jest Marek, partner Olgi. Szybko dowiadujemy się o jego problemach z alkoholem.

- Marek miał takie załamania, że tu się nic nie działo. Musiał się napić i tyle - słyszymy.

Do Gessler z prośbą o pomoc napisała Daria, córka właścicielki. To nastolatka odczuwa skutki związku Olgi z alkoholikiem. Wyprowadziła się z domu, ale wciąż pracuje w restauracji, bo boi się o mamę. Gdy Marek wybiera alkohol, a nie pracę, dziewczyna musi porzucić swoje sprawy i wyrabiać pizzę.

Tymczasem Olga przytłoczona problemami ma najgorsze myśli.

d14109s

- Myślałam, że przyjdę tu, powieszę sznurek…

Gdy przyjeżdża Magda Gessler, wszyscy wiedzą, że to ostatnia deska ratunku. Restauratorka próbuje jedzenia i wyjątkowo nie rzuca talerzami. Chwali pizzę, mielone i wytyka brak przypraw. Rozmowa jednak szybko zbacza na zupełnie inne niż kulinarne tory.

Gessler bez ogródek pyta Olgę, czy ta pije.

- Piję, by normalnie pójść spać - odpowiada właścicielka.

d14109s

Restauratorka mówi wprost, że widzi po twarzy Olgi, że przez alkohol ma problemy z wysokim ciśnieniem. Po krótkim badaniu okazuje się, że stan Olgi jest bardzo poważny. Potrzebna jest natychmiastowa wizyta w szpitalu.

Olga otrzymuje leki zbijające ciśnienie, ale to nie koniec emocji. Gessler zabiera całą rodzinę oraz kamery TVN na rozmowę z terapeutą uzależnień. Tam Daria mówi o swoim strachu o mamę i staje się jasne, że nastolatka jest ofiarą współuzależnienia mamy od pijącego partnera.

Dziewczyna wypomina Markowi, jak nieobliczalny i niebezpieczny potrafi być, gdy pije. On zdenerwowany obrotem spraw mówi jedynie, że "są nerwy", ale razem z Olgą obiecują pracę nad sobą.

To stanowi punkt zwrotny odcinka. Od tej pory wszystko idzie jak z płatka: miejsce przeistacza się w elegancką restaurację Dzik Dzik Dzik. W kuchni są dwie nowe osoby do pomocy, tworzy się menu oparte na grzybach i dziczyźnie.

d14109s

Kolacja pokazowa okazuje się sukcesem, Gessler rzuca Markowi uprzejme "Mam nadzieję, że będziesz trzeźwy" i wyjeżdża. Gdy wraca jesienią do Barlinka, restauracje jeszcze funkcjonują przyjmując gości. Dzik Dzik Dzik działa i według zapewnień Olgi ma się świetnie. Gessler próbuje dań i smakują jej wszystkie.

Rewolucje w Barlinku okazują się sukcesem. Na facebookowym koncie restauracji można przeczytać komentarze ludzi, którzy widzieli już odcinek na platformie Player i zapowiadają, że na pewno kiedyś wpadną. Czekają tylko na koniec lockdownu.

Restauracja nie żałuje, że się otworzyła. "Ludzi na Podhalu jest ogrom"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d14109s

Podziel się opinią

Share
d14109s
d14109s