Krzysztof Ibisz na dywaniku u Niny Terentiew. "Te słowa mnie zabolały"

Nina Terentiew nie jest fanką obsesyjnego dbania o wygląd. Jej opinia mocno dotknęła Krzysztofa Ibisza.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nina Terentiew i Krzysztof Ibisz
Nina Terentiew i Krzysztof Ibisz (ONS.pl)

Krzysztof Ibisz od lat cieszy się niesłabnącą popularnością i nie może narzekać na brak zawodowych propozycji. W swojej karierze poprowadził już kilkadziesiąt programów oraz imprez i nic nie zapowiada, aby miało się to w najbliższym czasie zmienić. Prezenter przyzwyczaił widzów nie tylko do swojego profesjonalizmu, ale również nienagannego wyglądu. Zawsze chętnie pręży muskuły i chwali się wysportowaną sylwetką. Patrząc na niego, trudno uwierzyć, że Ibisz skończył w lutym 52 lata.

I choć część widzów z pewnością zazdrości mu perfekcyjnego wyglądu, nie brakuje również tych, którzy go za to krytykują. Wśród tej drugiej grupy nieoczekiwanie znalazła się... Nina Terentiew.

- Był nieco zabawny w swojej obsesji dbania o wygląd. Kiedy przeglądałam jego książkę, śmiałam się ze zdjęć. Ale z sympatią, bo go znam i wiem, że on o tę formę dbał dla publiczności - powiedziała dyrektor programowa Polsatu w jednym z wywiadów.

Gdy te słowa trafiły do Ibisza, nie potrafił ukryć swojego oburzenia i rozżalenia. Prezenter uważa, że Terentiew jest dla niego jedną z najważniejszych osób w zawodowym życiu, więc jej wypowiedź mocno go dotknęła.

- Te słowa mnie zabolały. Jeśli takie słowa padają z ust tak ważnej dla mnie osoby, to trzeba się nad nimi zastanowić. Rzeczywiście bardzo dużo czasu w tamtym okresie spędzałem na sali treningowej - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Czy to oznacza, że prezenter zastosuje się do uwag swojej szefowej?

Tutaj sprawdzisz aktualną ramówkę Telewizji WP

Tu pobierzesz za darmo aplikację Program TV:

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.