Trwa ładowanie...

Kinga Rusin i Hanna Lis znów na wojennej ścieżce?

Wzajemna niechęć i rywalizacja – tak najdelikatniej opisać można relacje dawnych przyjaciółek, Kingi Rusin i Hanny Lis. Praca w tej samej stacji telewizyjnej i coraz mocniejsza pozycja Hani może dodatkowo zaognić ten konflikt.

Share
Kinga Rusin i Hanna Lis znów na wojennej ścieżce?
Źródło: ONS.pl
d3wrn3o

Wiadomość o tym, że jej największa rywalka ma zostać twarzą nowego kanału tematycznego TVN, Food and Travel, niemile zaskoczyła Rusin, która do tej pory uważana była za ulubienicę Edwarda Miszczaka. Jak zdradza tygodnikowi "Na żywo" jeden z pracowników stacji, dziennikarka natychmiast ruszyła do gabinetu dyrektora programowego TVN, by wpłynąć na zmianę decyzji przełożonego. - Zabawiła w gabinecie długo, ale chyba niewiele wskórała, bo wyszła ponura jak chmura gradowa - podsumowuje.

Konflikt obu pań sięga kilku lat wstecz, kiedy to Hanna odbiła przyjaciółce męża, Tomasza Lisa. Nic dziwnego, że konieczność walki o względy Edwarda Miszczaka, może wywołać u Kingi poczucie zagrożenia i przywołać przykre wspomnienia.

d3wrn3o

Najwyraźniej Miszczaka nie przekonały argumenty dawnej pupilki. Na korzyść Hanny przemawia rosnąca sympatia widzów, którym po programie "Azja Express" przestała kojarzyć się z wyrachowaną gwiazdą telewizji.
- Na otarcie łez Kindze obiecano, że poprowadzi kolejną edycję "Agent. Gwiazdy", a może także projekt specjalny – czytamy relację osoby z ich bliskiego otoczenia - Miszczak zapewnił ją, że Hanna nie przejdzie ze swoimi programami podróżniczo-kulinarnymi "Bez planu" na główną antenę TVN.

Kindze nie pozostało zatem nic innego, jak zwrócić się do przyjaciółki Karoliny Ferenstein - Kraśko po słowa otuchy. Łączy je nie tylko wspólna pasja, jaką jest jazda konna, ale także prawdziwa przyjaźń. Potwierdzeniem tej więzi mają być wspólne zdjęcia, którymi Kinga chętnie dzieli się w mediach społecznościowych. Dziennikarka coraz częściej jednak wspomina ciężkie chwile, kiedy to zaufana osoba wyrządziła jej krzywdę i odbiła męża. Choć nie podaje wprost nazwiska, każdy doskonale wie, o kogo chodzi. W ten sposób Rusin próbuje przypomnieć widzom, którzy najwyraźniej zdążyli już zapomnieć, o zdradzie jakiej dopuściła się Lis. Czy przeszkodzi to Hannie przed osiągnięciem kolejnego etapu w jej karierze?

d3wrn3o

Podziel się opinią

Share
d3wrn3o
d3wrn3o