Trwa ładowanie...

Kevin znów sam w domu. Macaulay Culkin odtworzył sceny z filmu w reklamowym spocie

Nie od dziś wiadomo, że okres przed Bożym Narodzeniem to dla wielkich marek czas na niepisany konkurs na najlepszą świąteczną reklamę. A poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko. To, co w tym roku zrobiło Google do spółki z Macaulayem Culkinem trudno będzie przebić.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Kevin znów sam w domu. Macaulay Culkin odtworzył sceny z filmu w reklamowym spocie
Źródło: Materiały prasowe
d3h6di3

Któż nie pamięta perypetii rezolutnego Kevina, omyłkowo zostawionego samego w domu? Film stał się niemal nieodłącznym elementem corocznego świętowania Bożego Narodzenia.

Do Culkina przylgnęła na stałe łatka filmowego Kevina. Sam jednak po latach przyznał przewrotnie, że ma pewien sentyment do produkcji i zdarza mu się do niej wracać. W programie Jimmy’ego Fallona zażartował, że ogląda film wtedy, kiedy chce poderwać dziewczynę.

d3h6di3

- Masz nową dziewczynę, skaczesz po kanałach, a tu nagle "Kevin sam w domu". Ona na to: "Chcesz to obejrzeć"? A ja: "Chcesz obejrzeć "Kevina samego w domu" z Macaulayem Culkinem, prawda?" – mówił w talk-show.

Sceny z komedii znamy właściwie już na pamięć. Ale dobrze pamiętać fragmenty to jedno, a zobaczyć je w odświeżonej odsłonie to drugie. Google dokonało czegoś, co wydawało się, że już się nie wydarzy. Culkin wrócił do słynnego domu McCallisterów i perfekcyjnie odtworzył kultowe momenty. I trzeba przyznać, że wciąż jest komiczny.

W spocie znajdziemy praktycznie wszystko to, co działo się w filmie. Scenę w łazience, pamiętny moment z oglądaniem gangsterskiego filmu, a nawet skoki Kevina po łóżku. Z tą różnicą, że tym razem Kevin puszcza oko do widzów i nie jest do końca sam. Towarzyszy mu internetowy Asystent Google, który steruje całym domem i zdecydowanie ułatwia przeprowadzenie „operacji Kevin”.

d3h6di3

I poza elementami nowoczesności i faktem, że Kevin ma 38 lat, zgadza się praktycznie wszystko: jego fryzura, miny, fragmenty tekstów, a nawet scenografia. Przy tym spocie naprawdę trudno się nie uśmiechnąć. Google ma murowany świąteczny hit!

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d3h6di3

Podziel się opinią

Share
d3h6di3
d3h6di3