Trwa ładowanie...

Tej choroby nie da się wyleczyć. Joanna Bartel: "Po co w ogóle żyję?"

Joanna Bartel, która bawiła widzów do łez, jest w nie najlepszej formie. Gwiazda cierpi na nieuleczalną chorobę. W najnowszym wywiadzie zdradziła również, co trzymało ją przy życiu podczas pandemii.

Share
Joanna Bartel ma kłopoty ze zdrowiem
Joanna Bartel ma kłopoty ze zdrowiemŹródło: AKPA, fot: Podlewski
dqar0rj

Joanna Bartel znana była przede wszystkim z roli Andzi Dworniok w serialu "Święta wojna". Gwiazda potrafiła rozbawić widzów i szybko zaskarbiła sobie ich sympatię. Później można było oglądać aktorkę w kabarecie, wcieliła się także w rolę mamy Ryśka w filmie "Skazany na bluesa".

I chociaż jej życie zawodowe było pełne sukcesów, gwiazda cierpi na nieuleczalną chorobę, która każdego dnia daje się jej we znaki. Joanna Bartel opowiedziała także o tym, jak przetrwała pandemię koronawirusa.

Joanna Bartel opowiedziała o chorobie i depresji

W rozmowie z Plejadą aktorka zdradziła, że choruje na cukrzycę. - Wydaje mi się, że wszystko, co miałam zrobić, już zrobiłam i nic tu po mnie. A dodatkowo cierpię na cukrzycę. To trudna choroba. Wielu rzeczy nie mogę jeść, muszę pamiętać o podawaniu sobie insuliny. Gdyby nie ten kot i seriale na Netflixie, to chyba bym się załamała - wyznała gwiazda.

dqar0rj

W rozmowie na temat pandemii wyznała, że przy życiu trzymał ją dziki kot, z którym się zaprzyjaźniła. - I tak naprawdę to głównie dzięki niemu nie wpadłam w depresję. Co rano musiałam znaleźć siłę, by wstać z łóżka i go nakarmić. A on głaskał mnie łapką po twarzy i wszędzie za mną chodził. Byłam pogrążona w smutku, a on dawał mi chociaż namiastkę radości - zdradziła.

- Mimo że staram się być optymistką, to czasem, gdy siedzę sama, nachodzą mnie czarne myśli. Zastanawiam się, po co w ogóle żyję - wyznała Joanna Bartel.

Zobacz także: Mężczyźni boją się biustu Bartel

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dqar0rj

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dqar0rj
dqar0rj