Trwa ładowanie...

Ubrała się za kilka tysięcy. Stylista wyśmiał "ciuchy z lumpeksu"

Joanna Brodzik zjawiła się w poniedziałek w Teatrze Capitol, gdzie pozowała na ściance w obszernych jeansach, katanie i ze złotą torebką. Stylizacja aktorki wyjątkowo nie spodobała się pewnemu ekspertowi, który nie zostawił na niej suchej nitki w wywiadzie. I choć Brodzik zwykle nie komentuje takich "sensacji", to tym razem zdecydowała się zabrać głos.

Joanna Brodzik w jeansowej stylizacjiJoanna Brodzik w jeansowej stylizacjiŹródło: KAPIF
d7oavas
d7oavas

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi, którą Daniel Jacob Dali udzielił serwisowi ShowNews. - Patrząc na jej stylizację, można śmiało stwierdzić, że wstąpiła do sklepu z odzieżą na wagę i włożyła do koszyka, co wpadło jej w ręce, a za całość nie zapłaciła więcej niż przysłowiowe 10 złotych - mówił stylista. Dali ocenił stylizację Brodzik jako "groch z kapustą", bo miała na sobie "dawno niemodny jeans, jeszcze w takim obszernym wydaniu, złota torebka do srebrnej biżuterii i czerwone paznokcie z obuwiem odsłaniającym stopy".

Joanna Brodzik zamieściła na Instagramie zdjęcie przywołanej stylizacji i odpowiedziała ekspertowi, że "jako świadoma konsumentka i osoba żywo zainteresowana przyszłością planety, na której przyjdzie żyć jej dzieciom, od lat hołduje zasadzie wstrzemięźliwości w kompulsywnym podążaniu za nakazami przemysłu, również odzieżowego".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Seriale w 2024. Szykują się genialne premiery!

Innymi słowy, widzi same pozytywy w "ubieraniu się w lumpeksie" i jest wdzięczna swojej mamie, która ma "dar wyszukiwania skarbów odzieżowych" i często obdarowuje nimi jej szafę. "Dawanie życia ubraniom z drugiej ręki jest dla mnie oczywistą i właściwą postawa wobec zmian klimatycznych i zalewającego nasza planetę morza zużytych szmat" - dodała aktorka.

d7oavas

"Sama również, podczas podróży zawodowych ze spektaklem czy spotkaniem autorskim, odwiedzam sklepy ‘second hand’ i cieszę się znajdując tam rzeczy dobrej jakości, unikatowe i wyjątkowe" - wyznała Brodzik.

Strój "z lumpeksu" za kilka tysięcy złotych

Aktorka zdradziła również, że gdy już kupuje coś do swojej garderoby, to najczęściej wybiera "polskie marki, najchętniej budowane przez kobiety i stosujące dobre praktyki produkcji". A następnie wymieniła marki ubrań, które złożyły się na jej kontrowersyjną stylizację ("Nie jest to post sponsorowany"). A miała na sobie jeansy The Mannei (różne modele kosztują 1000-2000 zł), kurtkę Madelle z kolekcji 2023 (dawno wyprzedana) i złotą torebkę Laboda (kilkaset złotych).

"Moja niezwykle szykowna, niezależnie od zasobności portfela Babcia mawiała: styl można wypracować albo... kupić. Klasę masz albo nie... I w tej kwestii nawet styliście nic nie pomoże" - skwitowała z uśmieszkiem Joanna Brodzik, którą ostatni raz widzieliśmy na ekranie w 2021 r. w serialach "Misja" i "Receptura".

d7oavas

W 50. odcinku podcastu "Clickbait" zachwycamy się serialem (!) "Pan i Pani Smith", przeżywamy transformacje aktorskie w "Braciach ze stali" i bierzemy na warsztat… "Netfliksową zdradę". Żeby dowiedzieć się, czym jest, znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d7oavas
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d7oavas