Trwa ładowanie...
d5vcqvz

Jarosław Kuźniar znów ściągnął na siebie falę krytyki

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Kuźniar znów ściągnął na siebie falę krytyki
(AKPA)
d5vcqvz

Jarosław Kuźniar nie tylko dużo pracuje i dzieli się spostrzeżeniami na aktualne tematy za pośrednictwem np. Twittera, ale również sporo podróżuje. W wywiadzie dla magazynu "Grazia" przyznał, że uwielbia odkrywać nowe lądy i wraz z rodziną udało mu się już zwiedzić Wielką Brytanię, Szwecję, Kanadę, Stany Zjednoczone, Turcję oraz Irlandię. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby podczas zagranicznych wycieczek dziennikarz nie zatroszczył się o odpowiednie warunki dla swojej 2-letniej córki Zosi.

- Podróże są fantastyczne dla dzieci. Widzę, jak Zośka reaguje na wszystko, co nowe. Na ludzi, jedzenie. Na podróż z dzieckiem wcale nie jest trudno się spakować, nie trzeba brać wanienek, krzesełek i Bóg wie czego jeszcze. Fotelik samochodowy? Nie ma sensu. Do Kanady i USA nie braliśmy żadnych gadżetów. Pojechaliśmy do Walmartu, kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne, a pod koniec podróży wszystko oddaliśmy, mówiąc, że nam nie pasowało - stwierdził z dumą na łamach pisma.

Nie wszyscy jednak doceniają spryt i pomysłowość gwiazdy TVN24. Większość internautów w ostrych słowach skrytykowała jego sposób na tanie podróżowanie z dzieckiem. W sieci pojawiły się głosy, że to, co robi, jest po prostu nieuczciwe i nieetyczne. Mało tego, wiele osób zarzuciło mu, że zachwalane przez niego metody nadużywają prawa konsumenta, a jego zachowanie utrwala stereotyp Polaków wyjeżdżających na zagraniczne wakacje. Sam dziennikarz nie ma sobie jednak nic do zarzucenia.

d5vcqvz

- Tak trudno zrozumieć, że w podróży trzeba umieć sobie radzić? Nie kraść, nie niszczyć, żyć tak, jak pozwala prawo? Aż tyle - napisał na Twitterze.

(fot. AKPA)
d5vcqvz

Podziel się opinią

Share

d5vcqvz

d5vcqvz