Internauci miażdżą tłumacza Joe Bidena z TVP. "To jakiś żart"

Internauci nie zostawiają suchej nitki na tłumaczu symultanicznym Joe Bidena
Internauci nie zostawiają suchej nitki na tłumaczu symultanicznym Joe Bidena
Źródło zdjęć: © Getty Images

21.02.2023 23:11, aktual.: 22.02.2023 09:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Ocena dla tłumacza: mierny", "jego boli gardło", "dramat" czy "nieporozumienie". To najdelikatniejsze określenia, jakie można znaleźć w sieci pod adresem tłumacza wtorkowego przemówienia Joe Bidena w Warszawie, które transmitowała TVP i inne stacje.

We wtorek prezydent USA Joe Biden wygłosił historyczne przemówienie w Ogrodach Zamku Królewskiego. Przesłanie amerykańskiego przywódcy rozpoczęła piosenka "Freedom" wykonawcy Kygo. - Dziękuję, że przyjęliście mnie znowu. Przemawiałem tu rok temu, gdy Putin zaczął największą wojnę lądową od czasu II wojny światowej - przypomniał Biden.

Przemówienie prezydenta USA było transmitowane przez największe stacje telewizyjne. I niestety zdaniem internautów tłumacz zatrudniony TVP nie stanął na wysokości zadania. Twittera oraz YouTube'a zalała fala krytycznych komentarzy. Niektórzy merytorycznie wyliczyli niedostatki polskiego lektora, inni załamywali ręce, a jeszcze inni humorystycznie komentowali jego wpadki, wrzucając memy z "Dnia świra" czy "Kilera".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zdaniem komentujących widzów tłumacz symultaniczny Joe Bidena, którego za sprawą tylko sygnału produkowanego przez TVP mogliśmy usłyszeć również w innych stacjach, nie wyrabiał, miał chrypliwy, skrzeczący głos i odbierał przemówieniu prezydenta całą energię.

Dodatkowo zaliczył też kilka językowych wpadek w nazwach własnych i odmianie, które internauci oczywiście bezlitośnie mu wytknęli.

Przemówienie Joe Bidena w Warszawie

"Ukrańczycy odzyskują ziemie", "Oglądam wystąpienie Bidena, tłumacz chyba starszy od Bidena. Ledwo nadąża, wymyślając ciekawe nazwy: 'Chirson', 'Młodwa', 'żona Joe Biden', 'Ukraina zagrabią Rosję'", "'Moja żona Joe Biden pojechała do Afryki' - tłumacz na ten moment robi robotę" - tak na Twitterze punktują tłumacza rozbawieni widzowie.

Inni piszą wprost: "dramat", "ten tłumacz na TVP zaraz zejdzie z tego świata", "jakiś żart", "dukający tłumacz" czy "nie da się tego słuchać". Co ciekawe, w związku z faktem współdzielenia sygnału, każda ze stacji transmitujących wystąpienie prezydenta USA została skrytykowana za pracę tego samego tłumacza.

Siostrzana stacja TVN24 - TVN24BiS - nadawała przemówienie Joe Bidena w języku oryginalnym. W wieczornej zaś retransmisji przemówienia na kanale TVN24 krytykowany tłumacz został zastąpiony innym.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o masakrowaniu "Znachora", najgorszych filmach na walentynki i polskich erotykach, które podbijają świat (a nie powinny). Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także