"Idol" został zmiażdżony. Zamiast wielkiego hitu powstał gniot. Co się stało?

"Idol" budził kontrowersje jeszcze przed premierą pierwszego odcinka
"Idol" budził kontrowersje jeszcze przed premierą pierwszego odcinka
Źródło zdjęć: © HBO
Redakcja WP Popkultura

09.06.2023 09:28, aktual.: 09.06.2023 20:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Jak serial z tak dużą ilością nagości, seksu i erotyzmu może być tak bezbarwny i obojętny?" - zastanawiają się krytycy w recenzjach. Obejrzeliśmy jedną z najbardziej kontrowersyjnych produkcji ostatnich tygodni. O tym, co jest z nią nie tak, rozmawiamy w nowym odcinku podcastu "Clickbait".

To miał być jeden z flagowych seriali tego roku, zapowiadany już pod koniec zeszłego zaraz obok "The Last of Us" i ostatniego sezonu "Sukcesji". W rolach głównych córka Johnny’ego Deppa oraz The Weeknd, który obok Sama Levinsona kojarzonego z "Euforią", odpowiada za produkcję "Idola". Historia Jocelyn, młodej gwiazdki z problemami, i właściciela klubu/przywódcy kultu Tedrosa zbiera jednak bardzo złe recenzje.

Krytycy atakują serial za to, że zamiast opowiadać krytycznie o środowisku, w którym kobiety są seksualizowane, robi to bezkrytyczne i napawa się erotyzmem, wykorzystując do tego główną aktorkę. "Jak serial z tak dużą ilością nagości, seksu i erotyzmu może być tak bezbarwny i obojętny?" - pyta jeden z recenzentów.

- Serial na festiwalu w Cannes został zmiażdżony. Nagle HBO stworzyło gniota - opowiadamy w "Clickbaicie" o serialu, który trzeba było przepisać i kręcić na nowo po odejściu pierwszej reżyserki i wywaleniu do kosza niemal gotowego projektu za ponad 50 mln dolarów. Odcinka możecie posłuchać poniżej, na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

W nowym odcinku podcastu omawiamy także zwrot w karierze Arnolda Schwarzeneggera, który długo musiał czekać na swój pierwszy serial. Dopiero w wieku 75 lat - czyli już w wieku emerytalnym - "austriacki dąb" pojawił się w "FUBAR" - odcinkowej produkcji na platformie, która była w stanie wydać na niego mnóstwo dolarów. I choć jest to obecnie najpopularniejszy serial na Netfliksie, jakościowo bliżej mu do tych słabszych produkcji, których pełno w serwisie. Jak to się mogło nie udać?

W minionym tygodniu zakończyło się nadawanie jednego z najlepszych seriali w historii telewizji, czyli "Sukcesji". HBO w jego slot wrzuciło omawianego już w tym odcinku "Idola". Jakim serialem można wypełnić sobie lukę po odejściu rodziny Royów? Jakie seriale, według redakcji Wirtualnej Polski, mogą być uważane za najlepsze w historii telewizji i streamingu? O tym również, dla zachowania jakościowej równowagi, rozmawialiśmy przy włączonym mikrofonie.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (40)
Zobacz także