Hubert Urbański wspomina pracę z Michałem Wiśniewskim. "Jak pięciolatek"

Michał wiśniewski zalazł za skórę Hubertowi Urbańskiemu
Michał wiśniewski zalazł za skórę Hubertowi Urbańskiemu
Źródło zdjęć: © AKPA

29.11.2023 21:15, aktual.: 30.11.2023 07:35

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Hubert Urbański i Michał Wiśniewski spotkali się na planie reality-show "Jestem, jaki jestem". Piosenkarz był nieznośny, obrażał się i zamykał w pokoju, a wszyscy błagali go, żeby wyszedł. Nie mógł wybaczyć prowadzącemu, że pokazał mu, jak żona całuje się z innym.

W 2003 r. TVN ruszył z pierwszą edycją programu "Jestem, jaki jestem", w którym widzowie podglądali codzienne życie Michała Wiśniewskiego, zarówno to zawodowe, jak i prywatne z ówczesną żoną Martą, zwaną też Mandaryną. Lider Ich Troje był wówczas na szczycie. Rok wcześniej płyta zespołu "Po piąte... a niech gadają" sprzedała się w nakładzie 700 tys. egz.

Show gościło na antenie codziennie. Wydanie niedzielne, będące podsumowaniem tygodnia, emitowano na żywo z willi w Józefowie, gdzie zamieszkał Wiśniewski. Tzw. Ring prowadził Hubert Urbański. Jego wrażenia nie są najlepsze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Wszyscy wsiedliśmy do tego autobusu i bardzo szybko przekonaliśmy się, kim jest kierowca, bo on (Michał Wiśniewski - red.) był kierowcą i silnikiem jednocześnie [...]. Było jak w tym powiedzeniu o lataniu helikopterem: i śmiesznie, i strasznie. Był uciążliwy dla siebie i dla otoczenia. [...] Miał postawę: jak nie chcecie, to nie, to ja idę do pokoju. Wszyscy musieli się martwić, kiedy on wyjdzie z tego pokoju. Tak jak rozkapryszony pięciolatek, co może ustawić całą rodzinę w całym domu" - wspominał prezenter w "Podcastexie" zachowanie wokalisty.

Jedną z najbardziej stresujących sytuacji Hubert Urbański przeżył wtedy, gdy Michałowi Wiśniewskiemu zaprezentowano fragment "Na Wspólnej", w którym Mandaryna obściskiwała się namiętnie z serialowym kochankiem. Gwiazdor opuścił studio i zamknął się w innym pomieszczeniu. A ponieważ był jedynym rozmówcą na żywo, to prowadzący musiał "szyć" przez kilkanaście minut, zanim Wiśniewski nie został przekonany przez tabuny ludzi do powrotu.

"Życie z wariatami. [...] Wszystkich nas to przeczołgało. [...] Nie można było wyjść z tego basenu w trakcie, trzeba było dokończyć turnus - podsumował obecny gospodarz "Milionerów".

Drugą edycję "Jestem, jaki jestem" poprowadził już Andrzej Sołtysik.

Podcastex odc. 106: "Jestem jaki jestem" - sezon 1

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o "Zabójcy" Davida Finchera, "Informacji zwrotnej" z Arkadiuszem Jakubikiem oraz ostatnim sezonie "The Crown", gdzie, spoiler, ginie księżna Diana. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (3)
Zobacz także