RozrywkaHity i kity wiosennej ramówki 2017. Co pokochali widzowie, a na co nie mogli patrzeć?

Hity i kity wiosennej ramówki 2017. Co pokochali widzowie, a na co nie mogli patrzeć?

Hity i kity wiosennej ramówki 2017. Co pokochali widzowie, a na co nie mogli patrzeć?
Źródło zdjęć: © ONS.pl

26.04.2017 15:36, aktual.: 27.04.2017 10:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nasze zestawienie wartych uwagi telewizyjnych perełek i gniotów, które lepiej omijać szerokim łukiem.

"Kuchenne rewolucje"
"Kuchenne rewolucje" wyrastają na jeden z największych hitów stacji TVN. Program notuje bardzo dobre wyniki oglądalności, a jego twórcy już zapowiadają emisję nowych odcinków jesienią. Format, którego gwiazdą jest Magda Gessler, cieszy się niesłabnącą popularnością. Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że obecny sezon programu śledzi średnio 2,62 miliona osób. W czasie emisji "Kuchennych rewolucji" TVN jest liderem rynku telewizyjnego. Co więcej, odcinek z 30 marca zanotował najlepszy, a co za tym również idzie rekordowy, wynik oglądalności od 2012 roku.

- Rzeczywiście ten program to fenomen, od siedmiu lat jest na antenie i bije rekordy oglądalności. W dodatku wszędzie go pełno, bo przecież poza premierowymi odcinkami w czwartkowe wieczory mamy jeszcze codzienne popołudniowe powtórki i emisje w TVN Style, a jednak ludzie nigdy nie mają dość Magdy Gessler - potwierdził Bogdan Czaja, zastępca dyrektora programowego TVN.

I rzeczywiście! Choć program już od kilku lat gości na antenie, nawet na chwilę nie stracił zainteresowania widzów. Fanom produkcji zupełnie nie przeszkadza fakt, że fabuła wciąż powtarza ten sam schemat, a zachowanie Magdy Gessler po pewnym czasie jest do bólu przewidywalne. My po prostu to uwielbiamy!

HGTV
"Wracam" to ewenement, jeśli chodzi o piosenki w reklamach. Często to radiowe hity reklamują dany produkt i podtrzymują zainteresowanie wokół niego, a tu jest odwrotnie. Utwór miał być jedynie elementem kampanii reklamowej, a niespodziewanie stał się hitem. Odkąd widzowie usłyszeli piosenkę w spotach kanału HGTV, intensywnie zaczęli jej szukać w serwisach muzycznych, ale na próżno. Nie była udostępniona w sieci. TVN zaczął otrzymywać mnóstwo zapytań o jej tytuł i wykonawcę. W końcu stacja postanowiła ją udostępnić. Piosenka jest już m.in. w zasobach takich serwisów jak Tidal, Spotify, Deezer, a także w iTunes i Google Play. Jak informował portal wirtualnemedia.pl, utwór znalazł się na 18. miejscu listy najczęściej kupowanych piosenek na iTunes. Doszło już nawet do tego, że widzowie zaczęli tworzyć do niej amatorskie teledyski na YouTube. O tak trafionej reklamie kanału telewizyjnego niektórzy mogą tylko pomarzyć!

"Milionerzy"

Pisząc o sukcesach wiosennej ramówki, nie można też nie wspomnieć o "Milionerach". Wieści o powrocie kultowej produkcji wywoływały u wielu osób poczucie nostalgii. Mało kto jednak spodziewał się, że reaktywowany teleturniej okaże się jednym z największych hitów wiosennej ramówki stacji TVN. Wyniki oglądalności mówią same za siebie - polscy widzowie stęsknili się za Hubertem Urbańskim oraz śmiałkami walczącymi o milion złotych. Według raportu Nielsen Audience Measurement, nowa edycja show gromadzi przez telewizorami średnio 2,35 miliona widzów. Sam pierwszy odcinek nowych "Milionerów" oglądało około 3,4 miliona osób. Tym samym TVN podniósł swoją widownię o niespełna 1,5 miliona w porównaniu do zeszłego roku.

Okazało się, że widzowie uwielbiają oglądać zmagania uczestników, którzy trudzą się z pytaniami dotyczącymi powiedzonek Małgorzaty Rozenek, koloru koszulki Kubusia Puchatka czy też tatuaży Dody. Co ciekawe, równie chętnie komentują walkę zawodników o tytułowy milion złotych za pośrednictwem wszelakich mediów społecznościowych. Cztery razy w tygodniu Twitter pęka w szwach od opinii internautów, którzy albo wytykają niewiedzę, albo chwalą przygotowanie biorących w show uczestników. O czym będziemy dyskutować, gdy teleturniej zniknie z anteny? Aż strach pomyśleć!

"Idol"

Nie wszystkie kultowe programy zasłużyły jednak na szacunek widzów. Hucznie zapowiadany powrót polsatowskiego talent-show "Idol" okazał się równie głośną i spektakularną klapą. Program z odcinka na odcinek tracił widzów. Według serwisu wirtualnemedia.pl, trzy pierwsze odsłony "Idola" obejrzało średnio 1,8 mln osób. W rezultacie Polsat w czasie emisji zajął trzecie miejsce na rynku telewizyjnym - wyprzedziła go zarówno Dwójka, która w tym czasie pokazywała "Barwy szczęścia" i "Na dobre i na złe", jak i TVN z "Na Wspólnej" i "Milionerami". Formatu nie zdołały uratować ani znane twarze (Elżbieta Zapendowska oraz Maciej Rock), ani powiew świeżej krwi, czyli energicznej Ewy Farnej. Niestety, widzowie nie byli ciekawi, który uczestnik ma najlepszy głos w Polsce.

"Daleko od noszy. Reanimacja"

Niedawno do ramówki Polsatu powróciło "Daleko od noszy". Cóż, serial ledwo zadomowił się na naszych ekranach, a już znika - a dokładniej po 9. odcinkach (cała seria miała liczyć ich 12). Jak można się domyślić, decyzja ta podyktowana była tym, że sitcom nie miał zadowalającej Polsat oglądalności. Śledziło go średnio około 471 tys. widzów. Stacja nie skomentowała jednak zdjęcia tytułu z anteny. Po raz ostatni produkcja wyemitowana zostanie 29 kwietnia, a od 6 maja w tym paśmie stacja pokazywać będzie powtórki "Kabaretu na żywo". Nie wiadomo jeszcze także, czy wyemituje pozostałe odcinki przerwanej serii.

W tym przypadku również gwiazdy nie zdołały przyciągnąć publiczności przed telewizory. Oprócz stałej obsady, m.in. Hanny Śleszyńskiej, Piotra Gąssowskiego czy Pawła Wawrzeckiego pojawiły się nowe postaci - jedną z pielęgniarek zagrała Katarzyna Glinka, a kierowcę karetki - Doda. Jak jednak widać, nawet obecność ponętnej i charyzmatycznej wokalistki nie zdołała na nowo przyciągnąć widzów i zachęcić do oglądania serialu

"36,6"

Ewa Drzyzga zdobyła popularność jako prowadząca program "Rozmowy w toku". Produkcja po 16 latach zniknęła jednak z anteny, a dziennikarka postanowiła sprawdzić się w nowym formacie. W każdym odcinku "36,6" prezentowane są historie pacjentów, sylwetki zdolnych lekarzy, a także najlepsze placówki medyczne. Prowadząca przedstawia również widzom doniesienia o najnowszych technologiach wykorzystywanych w medycynie i skutecznych metodach dbania o zdrowie. Pierwsza odsłona medycznego talk-show została wyemitowana 1 kwietnia 2017 roku. Niestety, wyniki "36,6" nie są jednak zadowalające i przegrywa on z konkurencją. Widzowie wolą w tym czasie oglądać Polsat ("Chłopaki do wzięcia" i "Wydarzenia") lub TVP2 ("Panorama", "Sport", "Pogoda" i kulisy "Postaw na milion"). To spory cios dla Drzyzgi, która przecież od kilkunastu lat przyciągała przed telewizory tłumy żądnych łzawych i nieraz nieprawdopodobnych historii widzów. Miejmy jednak nadzieję, że TVN się ocknie i zaproponuje swojej gwieździe naprawdę godny jej talentu format.

"Pierwsza randka"

Na koniec nasza programowa wisienka na telewizyjnym torcie, czyli "Pierwsza randka" w TVP2. Show oparte jest na formacie "First Dates", nawiązującym do idei szybkich randek, nadawanym w brytyjskiej stacji Channel 4. Osoby, które wcześniej się nie znały, zapraszane są na randkę do restauracji w centrum miasta. Kelnerzy serwują posiłek, a uczestnicy muszą w krótkim czasie dowiedzieć się jak najwięcej o sobie, by na końcu zdecydować, czy chcą się spotkać ponownie. W każdym odcinku prezentowanych jest kilka randek w ciemno.

Warto przypomnieć, że program Telewizji Publicznej jeszcze przed rozpoczęciem emisji wywołał sporo kontrowersji. Wszystko za sprawą wypowiedzi prezesa Kurskiego, który w rozmowie z reporterem Wirtualnej Polski - Piotrem Grabarczykiem - stwierdził, że w programie jest miejsce wyłącznie dla par heteroseksualnych, gdyż randki gejów są niezgodne z Konstytucją RP.

Cóż, nawet zamieszanie, jakie wybuchło po tej wypowiedzi, nie zdołało uratować wyników oglądalności. A te, niestety, nie są nawet zadawalające. Stacja w paśmie nadawania "Pierwszej randki" zajmuje ostatnie miejsce wśród tzw. "wielkiej czwórki". Liderem jest TVP1, emitująca wówczas "Ojca Mateusza" i "Sprawę dla reportera". Na drugiej pozycji znalazł się TVN ("Na Wspólnej", "Milionerzy"), a trzeci Polsat ("Nasz nowy dom" i "Przyjaciółki"). Mogło być gorzej?

Tu pobierzesz za darmo aplikację Program TV:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (13)
Zobacz także