Trwa ładowanie...
d3mfb50

Finał roku "Jaka to melodia" zaskoczył nawet Janowskiego. Zapłakana uczestniczka opuściła studio

Nie sądziliśmy, że finał roku "Jaka to melodia" może przysporzyć takich emocji. Jedna z uczestniczek programu źle zniosła porażkę i zapłakana opuściła studio. Zaskoczenia nie krył nawet prowadzący, Robert Janowski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Kinga w finale roku "Jaka to melodia"
Kinga w finale roku "Jaka to melodia" (Materiały prasowe)
d3mfb50

Pani Kinga wiernym fanom show była znana od dawna. Przez wiele odcinków przeszła jak burza. Zgadywała po tzw. jednej nutce najtrudniejsze utwory, niejednokrotnie wprawiając w osłupienie widzów, Janowskiego oraz internautów. Zdradziła, że od 16 roku życia marzyła o wzięciu udziału w ulubionym programie. W finale roku intuicja ją zawiodła.

W półfinale odcinka nie udało jej się prawidłowo odgadnąć tytułu piosenki Andrzeja Dąbrowskiego. "Do zakochana jeden krok" okazało się błędnym strzałem. Urocza blondynka nie potrafiła się z tym pogodzić. Wpadła w spazmy, zaczęła płakać, rzucać się, by ostatecznie ostentacyjnie opuścić studio.

Internauci nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli.

Nie zabrakło jednak słów wsparcia dla przegranej uczestniczki.

Finał roku 2017 "Jaka to melodia" z pewnością przejdzie do historii. Widzieliście?

Oglądaj swoje ulubione programy za darmo na komputerze, telefonie i telewizorze! Sprawdź WP Pilot!

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d3mfb50

Podziel się opinią

Share
d3mfb50
d3mfb50