Fatalna sytuacja Dominiki Ostałowskiej. Ledwo wiąże koniec z końcem

Dominika Ostałowska to nie tylko gwiazda "M jak miłość"
Dominika Ostałowska to nie tylko gwiazda "M jak miłość"
Źródło zdjęć: © ONS.pl

24.11.2020 07:29, aktual.: 02.03.2022 13:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dominika Ostałowska bardzo mocno odczuwa skutki pandemii, która od miesięcy odbiera chleb ludziom filmu i telewizji. Weteranka "M jak miłość" nie może występować w teatrze, do tego ma na utrzymaniu 18-letniego syna. Wszystko to sprawia, że musi wkładać dużo energii, by nie stracić resztek optymizmu.

Dominika Ostałowska jest doskonale znana widzom "M jak miłość" z roli Marty Wojciechowskiej-Budzyńskiej. W serialu gra od 20 lat, ale praca w telewizji nie była dotychczas jej głównym zajęciem. Ostałowska jest dyplomowaną aktorką, wielokrotnie nagradzaną za występy teatralne. Po szkole związała się z Teatrem Ateneum, później przez kilkanaście lat występowała w Powszechnym, a od 2012 r. jest aktorką Teatru Studio. Niestety pandemia koronawirusa odebrała jej możliwość zarabiania przed żywą publicznością.

Jak donosi "Super Express", Ostałowska jest w trudnej sytuacji finansowej, bo poza graniem w "M jak miłość", nie ma innych stałych źródeł dochodu. Praca na planie to dla niej zaledwie kilka dni w miesiącu. Z tej pensji musi utrzymać siebie i syna.

- Dużo energii kosztuje mnie, żeby utrzymać się psychicznie "ponad poziomem wody". Staram się robić rzeczy, które sprawiają nam jakąś drobną przyjemność, tak żeby nie stracić już resztek optymizmu – mówiła Ostałowska w "Dobrym Tygodniu".

Z synem Hubertem w 2018 r.
Z synem Hubertem w 2018 r.© ONS.pl

- Syn jest jednak już dorosły. Sam widzi i słyszy co się wokół dzieje. Trudno jest więc przed nim cokolwiek ukrywać – dodała aktorka, którą jeszcze w zeszłym roku mogliśmy oglądać w "Przyjaciółkach" czy "Echu serca".

Dominika Ostałowska ma 18-letniego syna Huberta, którego ojcem jest jej były mąż i aktor Hubert Zduniak ("M jak miłość", "Smoleńsk").

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (165)
Zobacz także