A dlaczego akurat królik? To pytanie, na które Sakai odpowiada najczęściej. Na stronie internetowej usagiyojimbo.com czytamy, że początkowo bohaterowie serii mieli być ludźmi, jednak pewnego dnia, w ramach żartu, artysta dorysował głównej postaci wielkie uszy. Tak mu się ten pomysł spodobał, że przerobił wszystkie postaci na zwierzęta. To jednak tylko pół prawdy - warto też pamiętać, że antropomorficzni bohaterowie to część komiksowej tradycji. Wystarczy wymienić takie ikony jak Myszka Miki, Kaczor Donald, Kot Fritz, Krazy Kat czy nasz polski Koziołek Matołek. Sakai wpisując się w tę tradycję niespodziewanie natchnął innych artystów - wpływy "Usagiego"widoczne są chociażby w serii Wojownicze Żółwie Ninja (sam Usagi pojawia się gościnnie w kilku odcinkach) czy wydanej ostatnio grze "Dust: An Elysian Tail".