Danuta Holecka z Telewizji Republika mocno zniesmaczona. O co poszło? Dostało się politykowi

Danuta Holecka w "Dzisiaj"
Danuta Holecka w "Dzisiaj"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
oprac. AKG

16.04.2024 23:11, aktual.: 10.05.2024 16:12

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

We wtorek 16 kwietnia Telewizję Republika zdominowała dyskusja o kontrowersyjnej ekspozycji "Iron Man", która niedawno zawitała na jedną z reprezentacyjnych ulic Wrocławia. Podkreślano, że plakaty promujące wystawę wywołały szereg debat w przestrzeni medialnej. Holecka i Rachoń nie ukrywali obrzydzenia.

Janusz Życzkowski, dziennikarz Telewizji Republika, podjął ten temat w serwisie X: "Taka wystawa w centrum Wrocławia. Co artysta miał na myśli i czy prezydent Jacek Sutryk te myśli popiera?". Załączył zdjęcie plakatu, na którym przedstawiona została naga figura kobieca z długą, siwą brodą i przypiętym czerwonym paskiem dzieckiem-lalką u szyi.

Sprawę skomentował Michał Rachoń w programie "#Jedziemy": - To jest właśnie przykład takiej historii, która przywędrowała do nas ze świata i mutuje. Naprawdę to jest kwestia czasu, że nie będą to tylko zdjęcia manekina-baby z brodą z przywiązanym dzieckiem za szyję. W zasadzie nie wiem, czy jest to baba z brodą czy facet z tym…, bo to już trudno ocenić. W takich czasach żyjemy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W głównym wydaniu wiadomości Danuta Holecka zaznaczyła, że wystawa "Iron Man" stała się przyczyną "internetowej burzy". Duża liczba internautów uznała plakat za "skandaliczny" i "wzbudzający oburzenie", krytykując lokalne władze za brak "wartości etycznych" oraz "demoralizację" mieszkańców. Warto wspomnieć, iż wystawę wspierał Wydział Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia.

"Gwóźdź do trumny"

Kilka godzin po opublikowaniu posta przez Janusza Życzkowskiego, plakaty przy ulicy Szewskiej zostały zakryte szarą farbą.

Prezydent Wrocławia wypowiedział się na X (dawnym Twitterze): "Miasto nie jest organizatorem wystawy prezentowanej w ramach Galerii ulicznej Szewska Pasja. (…) Osobiście nie jestem entuzjastą wspomnianej wystawy, ale w jeszcze większym stopniu jestem przeciw cenzurze, która dużej części z nas kojarzy się ze smutnym okresem w naszej historii".

Niemniej, spora grupa osób, w tym internautów i reporterów TV Republika, obwinia Jacka Sutryka za "demoralizację mieszkańców". Danuta Holecka, wyrażając swoje oburzenie podczas emisji "Dzisiaj", zauważyła, że "nagie manekiny kobiet i dzieci są elementem wystawy dofinansowanej przez Wydział Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia". Z kolei wśród internautów pojawiają się głosy, że taka ekspozycja może być dla Sutryka "gwoźdźiem do trumny" przed drugą turą wyborów na prezydenta miasta.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także