Trwa ładowanie...

Czułe gesty Edyty i Jana. Bardzo się zżyli...

Share
Czułe gesty Edyty i Jana. Bardzo się zżyli...Źródło: AKPA
d3gws1k

[

]( http://www.fakt.pl )

d3gws1k

Edyta w końcu ma przyjaciela na dobre i na złe. Jan Kliment okazał się nie tylko wspaniałym partnerem w tańcu. Był dla Edyty podporą w trudnych dla niej chwilach.

Edyta Górniak (38 l.) jest prawdziwą szczęściarą. Dlaczego? Bo znalazła przyjaciela na dobre i na złe. Wiele godzin wspólnie spędzonych na sali treningowej, emocje podczas występów na żywo, wszystkie wzloty i upadki podczas programu „Taniec z Gwiazdami” sprawiły, że ona i Jan Kliment (37 l.) bardzo się ze sobą zżyli. A po wypadku gwiazdy tancerz udowodnił, że Edyta może na niego liczyć w każdej sytuacji.

– Kiedy leżałam w szpitalu Janek dzwonił. Śpiewał mi „Jozin z bazin” przez telefon, żebym się nie nudziła. To urocze było! – opowiadała wokalistka podczas wizyty w programie „Między kuchnią a salonem”. Wyjątkową przyjaźń łączącą tych dwoje, można było zobaczyć podczas ostatniego odcinka tanecznego show.

Po ogłoszeniu werdyktu, opuszczająca program artystka ze łzami w oczach dziękowała swojemu partnerowi, a i on nie krył łez wzruszenia, przytulając ją czule do siebie. – Wszystko czym byłam, każdy krok, każdy uśmiech, każdy ruch dłoni to są lekcje u Janka. On naprawdę nauczył mnie wszystkiego – zachwycała się Górniak Klimentem.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

Socha, Brodka i Pyrek walczą o tytuł

d3gws1k
d3gws1k

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3gws1k
d3gws1k