Seriale polskieCoś chodzi za Kopciuszkiem. Ikona Disneya ofiarą seksualnej klątwy

Coś chodzi za Kopciuszkiem. Ikona Disneya ofiarą seksualnej klątwy

Coś chodzi za Kopciuszkiem. Ikona Disneya ofiarą seksualnej klątwy

17.03.2015 09:13

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chociaż pantofelki *"Kopciuszka" podeptały w USA konkurencję, w zyskach na pojedynczą kopię film Disneya nie był najlepszy i poległ w konfrontacji z inną produkcją. Pod tym względem zwycięzcą amerykańskiego box office okazał się horror "Coś za mną chodzi".*

Każda z jego kopii zarobiła w miniony weekend 40 750 dolarów, dwukrotnie przebijając kopciuszkowe – 18 219 dolarów na kopię. Jeden z najlepszych i najoryginalniejszych horrorów amerykańskich XXI wieku od piątku 13-stego jest grany również w Polsce, gdzie zbiera fantastyczne recenzje. „To jeden z najlepszych filmów grozy, jakie powstały w ostatnich latach”, „rewelacyjny i oryginalny”. „Bije na głowę większość współczesnych horrorów”. „Takie kino się ceni!” – czytamy w publikacjach w krajowej prasie i internecie.

Do polskich kin „Coś za mną chodzi” wszedł z etykietą „horroru, którego boją się inne horrory”. Obrazu, który zmusił twórców „Paranormal Activity 5” do podjęcia – z obawy przed mocnym konkurentem – decyzji o znacznym opóźnieniu premiery swojego filmu! A ponadto filmu przełomowego dla swojego gatunku (jak niegdyś „Krzyk” Wesa Cravena i „Piła” Jamesa Wana)
, który jeszcze przed wejściem na ekrany – po kilku pokazach festiwalowych – obwołano jednym z najlepszych i najoryginalniejszych horrorów amerykańskich XXI wieku!

Tak o filmie pisali Amerykanie, a polska krytyka zgodnie przyznała im rację. „To jeden z najlepszych filmów grozy, jakie powstały w ostatnich latach, propozycja dla wszystkich zmęczonych kolejnymi identycznymi – i idiotycznymi – produkcjami rodem z Hollywood” – deklarował Jakub Demiańczuk z Dziennik Gazeta Prawna. „’Coś za mną chodzi’ to kino, którym można się delektować” – dodawał, a podjęty wątek kontynuował Jacek Dziduszko w recenzji dla WP. „To horror pełną gębą. Na taki czekaliśmy od lat. Nie dziwi, że w Stanach nastolatki ogłosiły go „najbardziej przerażającym horrorem wszech czasów”. Jestem pewien, że i u nas napędzi niezłego stracha widzom” – pisał krytyk, a wysoką notę 9/10 puentował pisząc, że „’Coś za mną chodzi’ bije na głowę większość współczesnych horrorów."
Przeczytaj pełną recenzję tutaj.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także