Burza wokół słów Budy. Michał Piróg nie patyczkował się w ocenie

Michał Piróg ostro ocenił postawę Waldemara Budy z PiS
Michał Piróg ostro ocenił postawę Waldemara Budy z PiS
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

15.05.2024 20:56

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Michał Piróg w ostatnim wywiadzie odniósł się do słów, jakie skierował we wtorek w Polsat News poseł PiS Waldemar Buda do Krzysztofa Śmiszka. Celebryta przyznał, że nie jest to dla niego zaskoczenie, bo jego zdaniem Buda zalicza się do konkretnej kategorii polityków. I nie chodzi mu o nic pozytywnego.

We wtorek 14 maja w programie "Debata Dnia" Agnieszka Gozdyra wraz z gośćmi rozmawiała o pakcie migracyjnym. Waldemar Buda z PiS zdecydował się na niesmaczny żart. - Pan Śmiszek wie, co mówi, bo jego mąż czy żona, pan Biedroń, głosował za paktem migracyjnym - powiedział.

- Wie pan co, jest pan po prostu kretynem, homofobem i nie powinien pan występować w przestrzeni publicznej - odpowiedział mu Krzysztof Śmiszek, prywatnie od lat związany z liderem Nowej Lewicy Robertem Biedroniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Później Buda powiedział, że jeżeli poseł Lewicy "się tego wstydzi", to on nie ma żadnego problemu z przeprosinami. Zirytowany Śmiszek stwierdził ostro, że "nie wstydzi się". - Przepraszam, jeżeli dla pana to słowo jest problemem - zakończył dyskusję członek PiS.

Ta sytuacja wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Wielu nie kryło oburzenia słowami Budy. "Brak dosłownie słów na zachowanie Waldemara Budy, kretynizm do kwadratu, obrzydlistwo" - napisała wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus.

Michał Piróg skomentował słowa Waldemara Budy

Michał Piróg w rozmowie z Plejadą miał okazję skomentować zachowanie Budy. Tancerz i choreograf związany z TVN nigdy nie ukrywał swojej orientacji seksualnej. W związku z tym często pytany jest o sytuację osób nieheteronormatywnych w Polsce. - Zawsze twierdziłem, że wśród polityków jest dużo niewyedukowanych prostaków - powiedział, oceniając posła PiS.

- To bardzo przykre, bo to są ludzie, którzy służą, którzy wykonują pracę, pobierają pensję, jako reprezentanci narodu, a obrażają czy to kobiety, czy mniejszości seksualne. Brak edukacji na stanowisku jest czymś porażającym, a niechęć edukowania się, nieumiejętność zachowania i niechęć do poprawy tego zachowania, żeby było stosowne dla mnie, jest dowodem prostactwa - dodał.

Piróg jest zdania, że rząd powinien wyciągać konsekwencje wobec polityków za takie zachowania. - Mam nadzieję, że będą zwalniać polityków, jak oni będą zachowywać się w taki sposób, że godzą w społeczeństwo. To jest człowiek zatrudniony i jego można zwolnić, a w Polsce nikt nikogo nie zwalnia. Obrażają ludzi z mównic, w Sejmie, zasłaniając się immunitetami itd. Powinni być zwalniani. Powinni być też pozywani do sądu - wyznał. Piróg przyznał, że sam pozwał dwóch polityków, więc nie widzi w tym problemu.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" przestrzegamy przed wyjściem z kina za wcześnie na "Kaskaderze", mówimy, jak (nie)śmieszna jest najnowsza komedia Netfliksa "Bez lukru" oraz jaramy się Eurowizją. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (23)
Zobacz także