ycipk-2dgwhd

Blanka Lipińska zawstydziła Kubę Wojewódzkiego

W programie "Kuba Wojewódzki" wystąpili Blanka Lipińska oraz Marcin Miller. Pisarka powiedziała o swojej twórczości i seksualności Polaków, a wokalista o disco polo i swojej autobiografii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Blanka Lipińska w programie Kuby Wojewódzkiego
Blanka Lipińska w programie Kuby Wojewódzkiego (Instagram.com, Fot: kuba_wojewodzki_official)
ycipk-2dgwhd

“Kuba Wojewódzki”. Blanka Lipińska o swoich książkach

29 maja w księgarniach ukaże się najnowsza powieść Blanki Lipińskiej pt. "Kolejne 365 dni". O jej książkach mówi się, że są polską wersją "50 twarzy Greya". Choć do premiery jeszcze trochę czasu, to "Kolejne 365" już są najlepiej sprzedającą się książką w Polsce. Wojewódzki porównał to do wyników sprzedaży swojej autobiografii i był zdziwiony, że nie jest tak popularna. - Wiesz dlaczego? Ty za długo jesteś w przedszkolu, a ludzie nie do końca lubią opowieści o dzieciach - skontrowała go Lipińska.

Wojewódzki stwierdził, że za dużo razy (126) użyła słowa "ku...s". - Znam jeszcze inne słowa. Mogę powiedzieć fallus. Tylko np. idę do mojego mężczyzny i proszę go “daj mi possać swojego fallusa”, to jak to brzmi? - odpowiedziała.

ycipk-2dgwhd

- We wszystkich powieściach, które ja czytałam, nie było powiedziane, że to jest "ku...s", "penis". U mnie jest tylko "ku...s", penis. Natomiast tam było "jego berło namiętności". Przecież seks jest prosty. Piszmy o nim prosto, mówmy o nim prosto, tylko uprawiajmy go skomplikowanie - stwierdziła.

Dodała też, że jej ojciec pomagał w korekcie treści książki.

- Jeżeli brać pod uwagę mój język polski, to ja piszę szajs. Bo ja piszę po polskiemu, a nie po polsku, mówionym, a nie pisanym - uznała. Wyznała również, że ledwo co zdała maturę pisemną z języka polskiego.

Podała też powody, dlaczego zdecydowała się napisać i wydać powieść erotyczną. - Pierwszą książkę wydałam z pobudek ideologicznych i że ktoś powiedział mi, że ja tego nie wydam. Jak mi powiesz, że się nie da, to znaczy, że ja muszę to zrobić.

ycipk-2dgwhd

Pisarka przyznała, że pierwszą książkę napisała, gdy nie uprawiała seksu przez 1,5 roku. - To był naprawdę smutny czas w moim życiu, ale i fantastyczny. Napisałam swój idealny seks, taki wymarzony, najlepszy - dodała.

"Kuba Wojewódzki". Lipińska o seksualności Polaków

Wojewódzki starał się wysunąć tezę, że Polacy mają opory, by rozmawiać o seksie. Nie do końca zgadzała się z nim Lipińska, która twierdzi, że rozmowy o seksie są proste jak przepis na zupę pomidorową, choć w kwestii barykad w postaci katolicyzmu, obyczajowości i purytanizmy przyznała mu rację. - Mamy o wiele trudniejsze tematy - chociażby pieniądze w naszym kraju, to jest temat tabu. Seks uprawiamy wszyscy. Jak nie służy prokreacji, służy przyjemności. To jest sposób spędzania wolnego czasu, ale to rozumieją tylko wielkie umysły - dodała.

Dała mu jeszcze prezent - Na Lubelszczyźnie, kiedy przychodzimy w gości, dajemy prezent. Wiem, że jesteś wielkim fanem masturbacji, piszesz bardzo otwarcie o tym w swojej książce… - na te słowa Wojewódzki nieco się zawstydził.

ycipk-2dgwhd

“Kuba Wojewódzki”. Marcin Miller o Zenku Martyniuku

Pierwszym wątkiem rozmowy z Marcinem Millerem była scena disco polo, a konkretnie relacje między artystami oraz traktowanie Zenka Martyniuka przez lidera zespołu Boys. - Zawsze mówiłem, że Zenek jest królem, a ja mogę mu usługiwać. I to się przyjęło! Kolega mój, Sławek Świerzyński z Bayer Full, powiedział mi: “Jest jedno określenie - jeśli on jest król, ty jesteś cesarzem, to ja jestem imperatorem disco polo” - powiedział. Jednak dodał, że bardzo szanuje Martyniuka, a w branży disco polo nie ma żadnych podziałów i konfliktów jak np. na scenie hip-hopowej.

Stwierdził też, że polscy słuchacze mają podobny stosunek do disco polo jak do seksu. - Wszyscy to kochają, a boją się o tym mówić - powiedział.

"Kuba Wojewódzki". Miller o autobiografii

ycipk-2dgwhd

W księgarniach pojawiła się autobiografia piosenkarza pt. "Jestem szalony" jest ona w formie wywiadu rzeki. Jednak Miller nie chciał, żeby ona ujrzała światło dzienne.

- Ja tak naprawdę nie chciałem tej książki. Od 2005 roku ktoś mnie sukcesywnie atakował i od tego uciekałem, aż w końcu dorwało mnie dwóch dziennikarzy. Jesteśmy świeżo po wydaniu książki Zenona Martyniuka. Ja im od razu powiedziałem, że będzie hejt, że Marcin pozazdrościł Zenkowi i wydaje książkę. Ale i tak chcieli. Mam dobre serce i nie potrafiłem odmówić - powiedział.

- To nie była moja potrzeba ducha. Książka była tylko i wyłącznie dla fanów - dodał.

Polub WP Teleshow
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2dgwhd

ycipk-2dgwhd
ycipk-2dgwhd