Trwa ładowanie...

Anna Kalczyńska na temat "lex TVN": "Chciałabym, żeby to był tylko zły sen"

Cały czas nie milkną echa po środowym głosowaniu w sprawie nowelizacji ustawy nazywanej "lex TVN". Co chwila pojawią się kolejne głosy oburzenia, do których przyłączyła się Anna Kalczyńska.

Share
Anna Kalczyńska od lat związana jest z TVNAnna Kalczyńska od lat związana jest z TVNŹródło: AKPA
d2h97em

W środę 11 sierpnia Sejm przegłosował propozycję nowelizacji ustawy medialnej. Za sprawą Zjednoczonej Prawicy wspomaganej przez trzech polityków Kukiz'15 i część posłów Porozumienia zadecydowano, że tzw. "lex TVN" wejdzie w życie. Szczególnie zaskakująca decyzja Pawła Kukiza wywołała w sieci prawdziwą "burzę".

Wynik głosowania Sejmu z pewnością nie przypadł do gustu Annie Kalczyńskiej, która była dziennikarką TVN24, a od pewnego czasu prowadzi "Dzień dobry TVN". W ciągu ostatnich lat telewizyjna gwiazda zdobyła sympatię wielu fanów, którzy pokochali ją za otwartość i szczerość. Prowadząca jest również bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie wyraziła swoją dezaprobatę dotyczącą sytuacji związanej z "lex TVN".

"Chciałabym, żeby to był tylko zły sen, ale nie jest. Nigdy przez 20 lat pracy nie przeszło mi przez myśl, że staniemy się wrogami, których należy się pozbyć, bo przecież szorstkie relacje z władzą są wpisane w zawód dziennikarza i polityka. Dziennikarz powinien stawiać trudne pytania. Powinien być krytyczny i wątpiący. Nie ma obowiązku go oglądać - jest natomiast prawo, by wybrać kanał. WYBRAĆ. Chodzi o wolność wyboru. Państwa wyboru" - napisała na Instagramie.

"Lex TVN". Jarosław Gowin spotka się z Andrzejem Dudą

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2h97em
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2h97em
d2h97em