"19.30" rozlicza się poprzednikami. Nie zostawili suchej nitki na byłych gwiazdach TVP

Justyna Dunikowska-Paź jest prowadzącą program "19.30"
Justyna Dunikowska-Paź jest prowadzącą program "19.30"
Źródło zdjęć: © TVP

29.12.2023 21:32, aktual.: 30.12.2023 07:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W piątkowym wydaniu "19.30" rozłożono na łopatki politykę poprzednich władz dotyczącą wynagradzania najważniejszych osób w TVP. Obnażono podwójne standardy prorządowej telewizji, odwołując się do niegdysiejszych protestów płacowych w służbie zdrowia. Nie zabrakło "pasków grozy".

Tuż po świętach upubliczniono wynagrodzenia kierownictwa TAI za 2023 r. Z dokumentów wynika, że szefowie agencji Jarosław Olechowski i jego następca Michał Adamczyk zarobili po prawie 1,5 mln zł. I jeśli ktoś zastanawiał się, czy wieloletni widzowie programu informacyjnego TVP dowiedzą się o tym z anteny, to szybko przyszła odpowiedź. Te informacje stały się pretekstem dla jednego z materiałów w nowym programie TVP "19.30".

- Kontrola poselska pokazała, jak wyglądało "Bizancjum" za publiczne pieniądze, a Witold Tabaka pokaże, jak standard, który miał być nowy, okazał się niestandardowy - zapowiedziała Joanna Dunikowska-Paź.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na początek reporter przypomniał paski "informacyjne" z archiwalnych "Wiadomości": "Młodzi lekarze żądają dużych podwyżek", "Początkujący lekarze eskalują protest", "Młodzi lekarze żądają ponad dziewięciu tys. zł pensji".

"Żeby osiągnąć zarobki w okolicach miliona zł rocznie, to lekarz młody, stażysta czy lekarz rodzinny musiałby pracować najprawdopodobniej na kilkudziesięciu etatach" - spuentował w reportażu lekarz Mateusz Schmidt.

Autor materiału dodał, że nauczyciel, który dostaje obecnie 5,4 tys. zł, musiałby pracować na pensję Michała Adamczyka 23 lata. Tabaka przywołał także raport NIK z października tego roku, wskazujący na nieprawidłowości w nagradzaniu najwyżej postawionych pracowników TVP. Izba stwierdziła, że maksymalne stawki zostały przekroczone w sumie od 20 do 245 proc.

W reportażu przypomniano również, że ci tak hojnie obłaskawiani członkowie dawnej ekipy okupują teraz ramię w ramię z politykami PiS siedzibę TVP Info. Padło retoryczne pytanie, czy "aby na pewno chodzi o wolność mediów?". Następnie zacytowano Mariusza Błaszczaka, który w imieniu PiS uzasadniał projekt ustawy rozszerzający jawność oświadczeń majątkowych na zatrudnionych w spółkach medialnych.

"Ograniczamy w ten sposób patologię [...] i wprowadzamy nowe standardy" - powiedział były minister obrony.

Na koniec znalazła się informacja, że KRRiT pod przewodnictwem Macieja Świrskiego zapowiedziała "zwiększenie wydatków na usługi doradcze i ekspertyzy tak, by byli pracownicy TVP nie pozostali bezrobotni".

plansza w "19.30" z zarobkami poprzedniego kierownictwa TAI
plansza w "19.30" z zarobkami poprzedniego kierownictwa TAI© TVP
plansza archiwalna "Wiadomości" zaprezentowana w "19.30"
plansza archiwalna "Wiadomości" zaprezentowana w "19.30"© TVP

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" wskazujemy Najlepsze filmy i seriale, Największe rozczarowania, afery i skandale oraz Największą bekę 2023 roku. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (191)
Zobacz także