Polityk PiS uciekł na widok TVP. W "19:30" pokazali to dwa razy

Marek Czyż w programie "19:30" 27 grudnia 2023 r. nie poinformował o likwidacji TVP
Marek Czyż w programie "19:30" 27 grudnia 2023 r. nie poinformował o likwidacji TVP
Źródło zdjęć: © TVP

27.12.2023 21:49, aktual.: 27.12.2023 22:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W środę 27 grudnia w programie "19:30" nie padło ani jedno słowo o postawieniu mediów publicznych w stan likwidacji przez ministra kultury. Ale za to pokazano widzom "nowej" TVP, jak przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości ucieka przed reporterem "19:30". Nie tylko w dedykowanym reportażu, ale także na samym początku programu.

Trzy miliardy w obligacjach nie dla mediów publicznych, a do dyspozycji NFZ na leczenie chorych dzieci. Będzie nowa ustawa okołobudżetowa. Tak rząd odpowiada na prezydenckie weto do ustawy, która gwarantowała podwyżki dla nauczycieli i sfery budżetowej. Prezydent złożył własny projekt ustawy, zawierający podwyżki, ale Sejm nie zamierza pracować nad nim w przyspieszonym trybie - mówił Marek Czyż na początku środowego wydania "19:30".

W rzeczonym programie nie poruszono najważniejszego tematu związanego z ustawą okołobudżetową i zamieszaniem wokół mediów publicznych, czyli likwidacji TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej, choć było o tym wiadomo przed rozpoczęciem emisji "19:30". Reporter przypomniał jedynie, że "trwa okupacja siedziby TVP przy Placu Powstańców Warszawy, a Rada Mediów Narodowych ogłosiła alternatywnego, popieranego przez polityków PiS prezesa".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co ciekawe, nazwisko Michała Adamczyka, bo o nim mowa, nie padło z ust dziennikarza. Po chwili pokazano za to Donalda Tuska, który zapewniał, że "my działamy zgodnie z prawem". A od razu po tej wypowiedzi pokazano inną wymowną scenkę.

- O okupowaniu budynków Telewizji i Polskiej Agencji Prasowej, alternatywnym zarządzie, chciałem porozmawiać z politykami PiS-u - mówił reporter, który podszedł z mikrofonem do Zbigniewa Kuźmiuka, europosła Prawa i Sprawiedliwości. A ten po uściśnięciu ręki dziennikarza, od razu się oddalił, mówiąc pod nosem: "Nie mogę z panem...".

To ujęcie zostało pozostawione bez komentarza, było jednak na tyle istotne dla ekipy "19:30", że trafiło do krótkiej zapowiedzi na samym początku programu. Autor reportażu, choć mówił o chęci "porozmawiania z politykami PiS-u", niestety nie pokazał, jak został potraktowany przez innych rozmówców tej partii.

Ucieczka europosła PiS pokazana na początku "19:30" i w pierwszym reportażu
Ucieczka europosła PiS pokazana na początku "19:30" i w pierwszym reportażu© TVP

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" wskazujemy Najlepsze filmy i seriale, Największe rozczarowania, afery i skandale oraz Największą bekę 2023 roku. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (34)
Zobacz także