"Kuchenne rewolucje": Francuska rewolucja w Nieznanicach, krwawa czy nudnawa?
Pałacowa restauracja w Nieznanicach, choć nazwa mogłaby to sugerować, wcale nie serwowała potraw najwyższych lotów. Kuchnia francuska, która była specjalnością tego urokliwego miejsca, już dawno przestała mieć cokolwiek wspólnego z kulinarną spuścizną Galów, nie brakowało natomiast polskich, a nawet egzotycznych naleciałości znad Gangesu. Jak się jednak później okazało, wybrakowana kuchnia pałacu w Nieznanicach była najmniejszym utrapieniem restauratorki. W miejscu rządzonym wyłącznie przez kobiety nietrudno o nieporozumienia i rywalizację, zwłaszcza gdy pieczę nad dworem niepodzielnie sprawuje właścicielka Elżbieta, ochrzczona przez Magdę Gessler królową Elżbietą. Choć w tym wypadku bardziej odpowiednia byłaby analogia do żelaznej damy. Jak przebiegła francuska rewolucja w Nieznanicach? Czy było równie krwawo, jak przy zdobywaniu Bastylii?