WP

"Nasza planeta": Głód zmusza zwierzęta do drastycznych posunięć

Słodka woda jest niezbędna do życia dla większości istot, ale dla coraz większej liczby gatunków dostęp do niej staje coraz mniej oczywisty. W gorącym klimacie zwierzętom nie tylko chce się pić. Bywają również do tego stopnia głodne, że atakują przeciwników groźniejszych od siebie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Twórcy "Naszej Planety" zachwycili widzów rzadkimi widokami
Twórcy "Naszej Planety" zachwycili widzów rzadkimi widokami (Netflix)
WP

Gatunki walczą między sobą o każdy milimetr sześcienny wody, bo ta może uratować im życie. Skutek jest taki, że niektóre dużo ryzykują, aby czegoś się napić. Podczas, gdy łagodniejsze zwierzęta korzystają z uciech kąpieli wodnych, drapieżcy nie przestają węszyć i szukać sposobu na obfitą kolację.

Zobacz wideo:

WP

I o ile walka między roslinożercami, a drapieżcami jest oczywista, o tyle w siódmym odcinku "Naszej Planety" twórcy pokazali coś zupełnie innego. Walkę między dwoma gatunkami, które uznane są za jedne z najgroźniejszych na świecie. Przez chwilę naprawdę trudno zgadnąć, kto wygra. Głodny jaguar czy samotny kajman, który nie spodziewał się ataku.

Zobacz też: "Nasza planeta": scena, którą widzowie będą długo pamiętać

Chcąc upolować tak duże zwierzę, jaguar musi wgryźć się w jego szyję, by uniknać kontrataku. Głodny postanawia zaskoczyć przeciwnika. W tym celu wdrapuje się po cichu nad drzewo, które rośnie przy brzegu rzeki.

Dzięki tej sztuczce atakuje ofiarę z góry. Skacze na nią i rozpoczyna się brutalna walka o przetrwanie. Jedno jest pewne - w tej walce, ktoś straci życie. A sytuacja jest o tyle trudna, że jaguar ląduje w wodzie, która jest sprzymierzeńcem kajmana. Walka trwa ponad dwadzieścia minut, a wygrywa ją cierpliwszy.

WP
Netflix
Podziel się

Zobacz też: "Nasza planeta": najlepsza produkcja filmowego giganta

Polub WP Teleshow
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP