Artur Orzech odchodzi z Trójki

Artur Orzech znalazł się na cenzurowanym szefostwa radiowej Trójki. Dziennikarz nie krył zdumienia sytuacją. Ostatecznie on także odchodzi z Programu Trzeciego Polskiego Radia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Do sieci wyciekła korespondencja Orzecha z szefem Trójki
Do sieci wyciekła korespondencja Orzecha z szefem Trójki (ONS.pl)

Artur Orzech zdecydował o odejściu z radiowej Trójki, poinformowała "Gazeta Wyborcza". - Trzeba mieć kręgosłup - skomentował w rozmowie z gazetą.

W ostatnim czasie w radiowej Trójce znów nastała nerwowa atmosfera. Arturowi Andrusowi i Robertowi Kantereitowi odmówiono zgody na jednoczesną pracę w Polskim Radiu i TVN24, w związku z czym obaj panowie odeszli z rozgłośni. W mediach pojawiły się doniesienia, że taki sam zakaz otrzymał Marek Niedźwiedzki, ale dyrektor stacji od razu zdementował plotki. Tymczasem okazuje się, że to nie jedyni dziennikarze, którzy znaleźli się pod lupą szefostwa stacji.

Zastanawiające żądanie ostatnio otrzymał także Artur Orzech. Mail, jaki otrzymał pod koniec października z prywatnego adresu szefa Trójki dostał się do mediów i wywołał spore zdumienie. Wiadomość trafiła także do wicedyrektorów Trójki: Wojciecha Surmacza i Tomasza Kowalczewskiego, a jej treść brzmiała:

- Bardzo proszę o nieobrażanie innych dziennikarzy Trójki, ani za pośrednictwem mediów społecznościowych, ani w innej formie. W przeciwnym razie, z przyczyn oczywistych, będziemy musieli zakończyć współpracę z Panem Redaktorem – miał napisać Wiktor Świetlik.

W ujawnionych fragmentach korespondencji znalazła się także odpowiedź dziennikarza. - Oj, przestraszyłem się :) A o kogo Panu chodzi Panie Dyrektorze? Bo nikogo nie obrażam, tym bardziej w liczbie mnogiej – odpisał mu Orzech.

Artur Orzech w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl potwierdził, że maile, które wyciekły do internetu, są autentyczne. Przyznał także, że nie wie, na czym są oparte żądania dyrektora i które wypowiedzi mógł uznać za obraźliwe. - Nie mam zielonego pojęcia. Nie wiem, o co chodzi panu Świetlikowi, proszę zapytać pana dyrektora, kogo z Trójki obraziłem - mówi nam dziennikarz. - Przygotowuję audycje muzyczne, nie zajmuję się sprawami bieżącymi. Tym bardziej nie rozumiem tego maila - dodał. Ze Świetlikiem, jak podaje wirtualnemedia.pl, nie udało się na razie skontaktować.

Artur Orzech jest związany z Trójką od początku lat 90., a stale współpracuje ze stacją od 2001 roku. Prowadził autorskie audycje muzyczne (m.in. "Orzech i reszta", "Moje miasto nocą", "Prywatna kolekcja", a ostatnio "Trzy kontynenty").

PRZECZYTAJ TEŻ:

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.