Zmarnowała mnóstwo jedzenia i się śmiała. Widzowie są oburzeni

Zdaniem wielu widzów to Osi powinna odpaść z programu
Zdaniem wielu widzów to Osi powinna odpaść z programu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

07.09.2022 22:08, aktual.: 07.09.2022 22:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Za nami drugi odcinek reaktywowanej polskiej edycji "Hell's Kitchen". Nowy program od początku wzbudzał negatywne emocje między innymi przez obecność celebrytów, którzy z gotowaniem nie mają wiele wspólnego. Drugi odcinek utwierdził widzów w przekonaniu, że to poważny problem tego sezonu.

Polska edycja "Hell’s Kitchen", popularnego reality show z Gordonem Ramseyem w roli piekielnego szefa kuchni, powróciła na antenę Polsatu po sześciu latach przerwy. Tym razem prowadzącym jest Mateusz Gessler, który nie zaskarbił sobie sympatii widzów po pierwszym odcinku. W drugim jeszcze bardziej podpadł widowni.

W odcinku wyemitowanym premierowo 7 września drużyna czerwona złożona z samych pań wyraźnie odstawała poziomem od panów w kolorze niebieskim. Już przy pierwszej konkurencji z serwowaniem street foodu dały ciała, serwując dwie z trzech potraw z owocami morza zamiast mięsa. Choć Gessler wyraźnie nakazał, że w daniach musi się znaleźć mięso.

Panowie również nie popisali się w kilku momentach, jednak to uczestniczki przegrały główną konkurencję i musiały nominować najsłabszą koleżankę do opuszczenia programu. Widzowie komentujący program na żywo w mediach społecznościowych w większości podzielali zdanie, że najgorzej zaprezentowała się Osi. 27-letnia modelka i dietetyczka znana z uczestnictwa w "Top Model" i posiadająca ponad 300 tys. obserwujących na Instagramie.

Osi Ugonoh po raz drugi miała przyrządzać kaczkę i po raz drugi zmarnowała mnóstwo mięsa, co wywołało oburzenie widzów komentujących na Facebooku czy Twitterze. Mateusz Gessler postanowił jednak zostawić ją w programie, choć sam przyznał, że "widzi niewielki progres, głównie w jej chęciach". Z programem pożegnała się Ina, która w ostatniej konkurencji nie podołała jako kapitan drużyny czerwonej.

"Żenada! Osi w 1. odcinku zmarnowała 6 kaczek. W 2. odcinku znowu marnowała kaczki, ale już wiadomo, że celebrytów nie wyrzucamy, tylko zwykłe dziewczyny, które mogłyby się rozwinąć" - komentował oburzony widz.

"To Osi powinna odpaść, spaliła kaczki, w ogóle zero powagi!", "Wszyscy wiemy, że Osi powinna wylecieć za te kaczki, ale wiadomo. Wielkiej celebrytki się nie wyrzuca tak o" - komentowali inni.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (46)
Zobacz także