Walentynki 2016: Kultowe programy randkowe

None

1 z 9Pamiętacie je?

Obraz
© AKPA/Facebook programu "Rolnik szuka żony"

W najbliższą niedzielę po raz kolejny obchodzić będziemy walentynki. Coroczne święto miłości mało kto pragnie celebrować samotnie. Nawet w czasach świadomego "singielstwa", znalezienie swojej drugiej połówki staje się dla wielu osób priorytetowe.

Doskonale zdają sobie z tego sprawę producenci randkowych programów telewizyjnych, którzy od lat wychodzą naprzeciw potrzebom ludzi samotnych i pomagają im znaleźć idealnego partnera/partnerkę nie tylko na walentynkowy wieczór, ale również na całe życie.

Z okazji walentynek postanowiliśmy przypomnieć najgłośniejsze i najpopularniejsze programy randkowe, jakie pojawiały się w telewizji. Zobaczmy raz jeszcze produkcje, dzięki którym widzowie mogli na srebrnych ekranach, śledzić miłosne perypetie uczestników. Oto kultowe programy randkowe polskiej telewizji!

W. Chentkiewicz

2 z 9"Randka w ciemno"

Obraz
© AKPA

Największym klasykiem wśród polskich programów randkowych jest oczywiście legendarna "Randka w ciemno". Emitowany od 1992 do 2005 roku w TVP1 format był swego czasu jednym z najpopularniejszych tytułów, jakie można było oglądać na szklanym ekranie. Początkowo gospodarzem "Randki w ciemno" był Jacek Kawalec. W 1998 roku jego miejsce zajął Tomasz Kammel.

Zasady programu były następujące - główny uczestnik zabawy miał za zadanie wybrać jedną z trzech ukrytych za parawanem kandydatek (lub kandydatów, jeśli wyboru dokonywała kobieta) na podstawie odpowiedzi do zadanych przez siebie pytań. Po zdecydowaniu się w ciemno na którąś z kandydatek/któregoś z kandydatów dochodziło do najbardziej emocjonującego momentu w całym programie, czyli bezpośredniego poznania się nowej pary.

Główną nagrodą dla zwycięzców teleturnieju była romantyczna wycieczka dla dwojga. Uczestnicy mogli wylosować zarówno luksusowe wczasy zagraniczne jak i nieco mniej prestiżowy wypoczynek na Mazurach.

Co ciekawe, "Randka w ciemno" wielokrotnie okazywała się być początkiem miłości dla wielu uczestników zabawy. Udział w programie oraz wspólne wakacje połączyły ze sobą sporą liczbę samotnych serc.

3 z 9"Kawaler do wzięcia"

Obraz
© Kadr z programu "Kawaler do wzięcia"

Nie wszystkie programy randkowe w polskiej telewizji okazywały się komercyjnymi sukcesami. W roku 2003 na antenie TVN pojawiła się produkcja "Kawaler do wzięcia", o której dziś pamięta niewielka grupa widzów.

Prowadzony przez Krzysztofa Banaszyka program był polskim odpowiednikiem bijącego rekordy popularności w Stanach Zjednoczonych formatu "The Bachelor". Dwadzieścia pięć uczestniczek walczyło o względy tytułowego kawalera (w rodzimej edycji był nim Bartek Okowity), biorąc udział w różnorodnych konkurencjach. Każdy odcinek wieńczyła uroczysta Ceremonia Róż, na której kawaler eliminował stopniowo uczestniczki nienadające się w jego mniemaniu na żonę. Wszystko odbywało się luksusowej willi w Kapsztadzie.

Pierwszą, i jak dotąd ostatnią polską edycję "Kawalera do wzięcia", wygrała Justyna Kurowska. Zwyciężczyni nie stworzyła jednak ostatecznie z Bartkiem szczęśliwego związku. Sam program również nie przyjął się w oczach widzów i zrezygnowano z jego kontynuacji.

4 z 9"Tylko miłość"

Obraz
© AKPA

"Kawaler do wzięcia" nie jest jedynym programem randkowym emitowanym w przeszłości przez telewizję TVN. W roku 2002 stacja rozpoczęła emisję formatu "Tylko miłość", który ostatecznie doprowadził do ogromnej tragedii. Gospodarzem programu był Michał Gulewicz.

Główną ideą "Tylko miłość" było udzielenie pomocy uczestnikom produkcji w zbudowaniu szczęśliwych związków. Dzięki występowi na wizji ludzie mogli odzyskać utraconą miłość, dotrzeć do kogoś, w kim potajemnie się podkochiwało, czy też wywrzeć spore wrażenie na obecnym partnerze. Niestety, twórcy programu nie przewidzieli, że ich show może doprowadzić do czyjejś śmierci...

Za pomocą występu w "Tylko miłość" 24-letni Grzegorz Piechowski z Jastrowia chciał odzyskać swoją ukochaną. Jego starania poszły jednak na marne, a udział w telewizyjnym formacie skupił na nim uwagę rodzinnej miejscowości, w której mężczyzna stał się pośmiewiskiem. Grzegorz nie wytrzymał ciążącej na nim presji i w styczniu 2003 roku popełnił samobójstwo. Sam program zniknął z anteny po pierwszym sezonie.

5 z 9"Chłopaki z taśmy"

Obraz
© Eastnews

Swój program randkowy miała także telewizja TV4. "Chłopaki z taśmy" nie stały się jednak flagową produkcją stacji, a co najwyżej kolejnym hitem Internetu. Do dziś w sieci można znaleźć całe mnóstwo krótkich filmików ukazujących najbardziej żenujące występy w tym wątpliwym telewizyjnym przeboju.

W "Chłopakach z taśmy" pięć niezwykle atrakcyjnych pań oceniało krótkie autoprezentacje kilkunastu uczestników, którzy pojawiali się na scenie... wjeżdżając na nią na taśmie produkcyjnej! Panowie mieli ukazać wszystkie swoje atuty, a na koniec ich występu żeńskie jury decydowało, czy kandydat nadałby się na randkę.

Jeśli tak, mógł on wybrać, z którą panią umówi się na romantyczne spotkanie. W przypadku, gdy kandydat nie przypadł do gustu jurorkom, wówczas odjeżdżał na tytułowej taśmie za kulisy. Gospodarzem programu był Marcin Szczygielski.

6 z 9"Gra wstępna"

Obraz
© AKPA

Bez większego echa przeszedł również program "Gra wstępna", który na krótki czas pojawił się w telewizji Polsat. Premiera teleturnieju miała miejsce w roku 2009. Gospodynią show była Katarzyna Cichopek.

Na czym polegała "Gra wstępna"? Widzowie, którzy po samym tytule spodziewali się pikantnej produkcji, musieli niestety obejść się smakiem - oparty na izraelskim formacie "Foreplay" program był nieco nowocześniejszym wydaniem "Randki w ciemno". Cała zabawa składała się z dwóch etapów - w pierwszym osoba, szukająca swojej drugiej połówki, wybierała z grona trzech kandydatów/kandydatek kogoś o najbardziej interesującym portrecie osobowości, zainteresowań itp.

W drugim etapie natomiast główny uczestnik zabawy motywował swój wybór tylko i wyłącznie wyglądem kandydata. Istniała również możliwość bliższego poznania danej osoby przez spotkania z jej rodziną, znajomymi oraz byłymi partnerami.

7 z 9"Chłopaki do wzięcia"

Obraz
© Polsat

"Chłopaki do wzięcia" to wyjątkowa w tym zestawieniu produkcja, bo jako jedyna nie ma ona znamion teleturnieju. Program ten jest tak naprawdę dokumentalną telenowelą, za powstanie której odpowiadają Irena i Jerzy Morawscy. Serial oglądać można na antenie Polsatu oraz Polsatu Play. Do tej pory powstało już osiem serii opowiadającej o miłosnych perypetiach tytułowych "Chłopaków do wzięcia".

Kim tak naprawdę są bohaterowie serialu? Widzowie zapoznawani są z historiami samotnych mężczyzn z niewielkich wsi i miasteczek, którzy marzą o znalezieniu dla siebie odpowiedniej kobiety. Na ich przeszkodzie stają jednak nieśmiałość oraz niski status materialny. Udział w programie ma im pomóc znaleźć wymarzoną wybrankę serca.

8 z 9"Kto poślubi mojego syna?"

Obraz
© AKPA

Jesienią 2014 roku telewizja TVN zdecydowała się na emisję polskiej edycji programu "Kto poślubi mojego syna?". Reguły show są niezwykle proste - wchodzący w dorosłość młodzi i atrakcyjni mężczyźni szukają odpowiednich kandydatek na żony. Pomagają im w tym kochające matki, które bardzo surowo oceniają poczynania dziewczyn starających się o względy uczestników programu. Wszystkiemu bacznie przygląda się prowadząca show - Agnieszka Jastrzębska.

Pierwsza seria "Kto poślubi mojego syna?" okazała się sporym komercyjnym sukcesem. Z tego względu telewizja TVN zdecydowała się wypuścić rok później drugą edycję programu. Ta jednak straciła część widzów. Dodatkowo show musiało zmierzyć się z zastrzeżeniami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która stwierdziła, że produkcja powiela negatywne stereotypy o kobietach. Nie wiadomo na razie, czy stacja zdecyduje się na trzecią edycją programu.

9 z 9"Rolnik szuka żony"

Obraz
© Facebook programu "Rolnik szuka żony"

A na koniec wielki randkowy hit od TVP 1, czyli "Rolnik szuka żony". Polska wersja formatu "Farmer Wants A Wife", będąca połączeniem paradokumentu, telenoweli oraz reality-show, skutecznie podbiła serca telewidzów. Premiera programu miała miejsce w kwietniu 2014 roku. Do tej pory Telewizja Polska wyprodukowała dwie serie "Rolnika..." i być może światło dzienne ujrzą kolejne edycje. Przemawiałyby za tym wyniki oglądalności - finał drugiej serii programu obejrzało ponad 5 milionów widzów. W roku 2015 format został nagrodzony statuetką Telekamery w kategorii "Program rozrywkowy". Gospodynią show jest Marta Manowska.

Bohaterami formatu są samotni rolnicy, którzy przez udział w programie chcą znaleźć dla siebie idealną partnerkę życiową. Po wyemitowaniu odcinka zerowego uczestnicy show czekają na listy od zainteresowanych pań. Następnie panowie wybierają spośród wszystkich zgłaszających się kobiet kilka kandydatek, z którymi umawiają się na spotkanie. W następnym etapie panie zostają zaproszone do domu danego uczestnika i tam też podjęta zostaje decyzja o wyborze odpowiedniej kandydatki. Wszystko wieńczy romantyczna podróż oraz wizyta u rodziny.

Choć "Rolnik szuka żony" cieszy się ogromną popularnością, warto dodać, że wywołuje on tez wiele kontrowersji. Podobnie jak w przypadku "Kto poślubi mojego syna", program ten został negatywnie oceniony przez KRRIT przez powielanie stereotypowego pojmowania pozycji społecznych kobiet i mężczyzn.

W. Chentkiewicz

Wybrane dla Ciebie