Kora krytykuje: "To niekoniecznie musi być taka straszna wieś!"
W 4. edycji "Must be the music" nie brakuje emocji.Za nami dopiero drugi odcinek, a gorących emocji już mamy pod dostatkiem, głównie dzięki nieskrępowanym opiniom Kory. Jak dotąd to właśnie ekstrawagancka piosenkarka wyrasta na najsroższego jurora. Gwiazda "Must be the music" miała dla uczestników castingu wile gorzkich słów i co ciekawe, nie wszyscy krytykowani artyści przyjmowali je z pokorą. W ostatnim odcinku doszło nawet do spięcia pomiędzy jurorką a liderem jednego z zespołu, któremu zdecydowanie nie podobała się opinia Kory.