"Masterchef": matka upokorzyła ją bardziej niż jurorzy!
Ta konkurencja miała być dla uczestników "MasterChefa" wielką niespodzianką. Odtworzenie smaków z dzieciństwa było nie tylko okazją do tego, by wspomnieniami wrócić do beztroskich dziecięcych lat, ale i szansą na spotkanie z bliskimi, którzy pojawili się na czas tego zadania w telewizyjnym studiu. Większości uczestnikom gotowanie pod okiem najbliższych wyraźnie dodawało skrzydeł i otuchy. Jednak w przypadku Beaty Śniechowskiej było wprost przeciwnie. Sprostanie wymaganiom surowej matki okazało się najtrudniejszym wyzwaniem, przed jakim stanęła.