Rzeczywiście, mieliśmy problemy z porozumieniem się z panią Samojłowicz. Ale wspólnie udało się nam je rozwiązać, bo aktorka wreszcie poszła po rozum do głowy, więc nie będzie konieczne ograniczanie jej roli - powiedziała tygodnikowi Olga Kwiecińska-Kaplińska z Akson Studio.