Trwa ładowanie...
ycipk-3m8xt2

Marcin Kołodyński dorastał na oczach widzów. Dziś miałby 39 lat

Marcin Kołodyński dał się zapamiętać jako roześmiany i pełen energii prezenter i aktor. W studiu telewizyjnym i na planach zdjęciowych spędził ponad pół życia – niestety bardzo krótkiego i zakończonego tragicznym wypadkiem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marcin Kołodyński (1980-2001)
Marcin Kołodyński (1980-2001) (stopklatka/TVP/Youtube)
ycipk-3m8xt2

Marcin Kołodyński był prawdziwym dzieckiem telewizji. Urodzony 17 kwietnia 1980 r. w Warszawie po raz pierwszy stanął przed kamerą w wieku 8 lat. Bystry drugoklasista został wypatrzony przez reżysera telewizyjnego. Chłopiec skorzystał z zaproszenia do programu "5-10-15", gdzie zadomowił się na 10 lat.

Pracę w telewizji pogodził z nauką w stołecznym LO nr XXXIV i dołączył do grona znanych absolwentów (reżyser Feliks Falk, siatkarz Karol Kłos czy aktorka Joanna Jabłczyńska). Później studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, choć dyplom nie był mu do niczego potrzebny.

Po "5-10-15" prowadził m.in. "Rower Błażeja" i "Listy przebojów" w telewizyjnej Jedynce, zdobywając uznanie młodej części widowni. Wzięty prezenter interesował się także aktorstwem. 15-letni Kołodyński zadebiutował rolą Czonakosza w "Chłopcach z placu broni" Teatru Telewizji. Dwa lata później zagrał główną rolę w przedstawieniu "Szara Róża" u boku jego rówieśniczki, Anny Muchy.

ycipk-3m8xt2

Największy aktorski sukces odniósł w 1998 r. Kołodyńskiego zagrał wtedy Bartka w spektaklu "Usta Micka Jaggera" i otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zobacz także: "Chłopaki nie płaczą": nieznane kulisy kultowej komedii

Po tym występie nastoletni Kołodyński nie narzekał na brak ról w popularnych filmach fabularnych. Pojawił się m.in. w "Sarze", "Ajlawju" czy "Chłopaki nie płaczą". Widzowie serialu "Rodzina zastępcza" pamiętają go również z roli Darka Kwiecińskiego, chłopaka Majki Kwiatkowskiej (Monika Mrozowska).

ycipk-3m8xt2

Ostatni raz pojawił się na ekranie w epizodycznej roli w "M jak miłość". Miał mnóstwo planów i energii na ich realizację, niestety 1 lutego 2001 r. doszło do tragicznego wypadku na stoku w okolicach Białki Tatrzańskiej.

Kołodyński, entuzjasta jazdy na snowboardzie, wybrał się w góry za namową kolegi z "5-10-15", Wojtka Błaszczuka. Młody dziennikarz zgodził się pomóc w organizacji zawodów snowboardowych. Wieczorem przed imprezą chciał przetestować nowy sprzęt do jazdy i podjął fatalną decyzję. Około godz. 23 zjechał po słabo oświetlonym stoku i uderzył z dużą prędkością w stojący ratrak.

Marcin Kołodyński zginął na miejscu.

ycipk-3m8xt2

Informacja o tragicznej śmierci niespełna 21-letniej gwiazdy telewizji wstrząsnęła opinią publiczną. Marcin opuścił rodziców oraz młodszą siostrę. Wojtek Błaszczuk zginął niespełna rok później w wypadku samochodowym.

Telewizja Polska upamiętniła swoją gwiazdę krótkometrażowym filmem biograficznym "Jak orzeł", który wyemitowano w 2001 r. W tym samym roku ustanowiono nagrodę "5, 10 i dalej", przyznawaną do 2006 r. w dniu urodzin Kołodyńskiego. Jury wręczało ją młodym ludziom uznawanym za wzór do naśladowania dla ich rówieśników. Laureatami nagrody byli Maciej Stuhr, Jakub Woźniak, Tomasz Bagiński, Marcin Cecko, Jan Mela i Karol Radziszewski.

Obejrzyj: Młodzieżowy Hubert Urbański pozuje z fanami, a jego córki grzecznie czekają

ycipk-3m8xt2
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3m8xt2

ycipk-3m8xt2
ycipk-3m8xt2