Trwa ładowanie...

Zwycięzca "Hell’s Kitchen" dostał się do programu już 8 lat temu. "Młody byłem i głupi"

W środę 2 listopada na Polsacie wyemitowano finałowy odcinek "Hell’s Kitchen". W piekielnej kuchni Mateusza Gessler pozostał tylko Jacek zwany "Jajem" i Ania. Okazuje się, że dla Jacka nie był to pierwszy raz w programie. Dlaczego wcześniej o nim nie słyszeliśmy?

Jacek "Jajo" w finałowym odcinku dostał drzwiami w czoło i polała się krewJacek "Jajo" w finałowym odcinku dostał drzwiami w czoło i polała się krewŹródło: Materiały prasowe
d1ym3wu
d1ym3wu

Program "Hell’s Kitchen. Piekielna kuchnia" zadebiutował w Polsacie w 2014 r. Pierwsze edycje były prowadzone przez Wojciecha Modesta Amaro, którego po pięciu sezonach zastąpił Michał Bryś. Kulinarny reality show stracił wtedy mocno na popularności i ostatecznie zniknął z anteny pod koniec 2016 r. Polsat postanowił go wskrzesić dopiero jesienią 2022 r.

Tym razem w rolę szefa kuchni z piekła rodem wcielił się Mateusz Gessler. To właśnie on zdecydował, że w finale reaktywowanego "Hell’s Kitchen" zmierzą się Jacek i Ania. Właściciel foodtrucka i szefowa kuchni, która straciła wymarzoną restaurację w pożarze kamienicy.

W finałowym odcinku nie mogło zabraknąć przerywników, w których uczestnicy opowiadali przed kamerą o swoim życiu. Ania mówiła o swoich początkach na zmywaku w Monachium, rodzinnym biznesie (rodzice mają hodowlę jeleni i danieli) i pożarze restauracji.

Jacek z kolei przyznał się, że to nie jest jego pierwsze podejście do "Hell’s Kitchen". Zwariowany "Jajo" brał bowiem udział w eliminacjach do programu, gdy miał 19 lat (teraz ma 27). - I się dostałem - wyznał kucharz, który wtedy zrezygnował z otrzymanej szansy.

d1ym3wu

- Młody byłem i głupi - mówił przed kamerą. "Jajo" tłumaczył, że w tamtym czasie ważniejsze niż "Hell’s Kitchen" były dla niego "sprawy sercowe", a ponadto upomniało się o niego wojsko. Zanim został kucharzem na pełen etat, Jacek był bowiem żołnierzem po technikum wojskowym. Najpierw jako zwiadowca, a później celowniczy działa.

- To było jak "Gwiezdne wojny"! - wspominał służbę w artylerii, która po jakimś czasie mu się znudziła i wybrał karierę w gastronomii. Finał szóstej edycji "Hell's Kitchen" pokazał, że życie pisze zaskakujące scenariusze. "Jajo" zrezygnował z programu 8 lat temu, ale to właśnie on wygrał najnowszą edycję, zgarniając czek na 100 tys. zł.

Są popularne dzięki "Rolnik szuka żony"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1ym3wu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ym3wu