Na sopockie molo przybyło wiele młodych, pięknych dziewczyn marzących o karierze modelki. Jako pierwszą mogliśmy zobaczyć Sonię Wesołowską, którą do udziału w castingu namówiła mama, również sama chciała się sprawdzić w programie. Usłyszała, że jest piękna, ale Marcin Tyszka nie zapomniał dodać, że ma nadwagę i cellulit. Dziewczyna miała oblać się wodą, tak jakby były to najdroższe perfumy. Zrobiła to, a efekt był fantastyczny. Jako pierwsza przeszła do następnej części programu.