Jedna z kandydatek okazała się weteranką wszelkich castingów, bo nawet sama nie pamiętała, w ilu już wzięła udział. Angelika Fajcht zaintrygowała jurorów, ale z jakiegoś powodu nie byli do końca przekonani. Zarzucili jej między innymi, że nie jest naturalna, bo ma zrobione usta i piersi. Angelika zaprzeczyła, a żeby udowodnić, że nie kłamie zaprosiła Wolińskiego, aby własnoręcznie to sprawdził. W tym momencie na miejscu jurora chciałby być pewnie niejeden mężczyzna!