Pierwszy był występ wrocławskim cheerlederek, który pomimo bardzo dopracowanej i różnorodnej choreografii zupełnie nie spodobał się jury, które bez wyjątku nie szczędziło przykrych słów. „Byłyście nudne i przewidywalne jak albański dreszczowiec” powiedział Kuba, a Agnieszka i Małgosia zgodnie stwierdziły, że spodziewały się po dziewczynach znacznie więcej, i że cheerlederki niepotrzebnie chciały naraz pokazać wszystkie swoje umiejętności. Nie spodobał się także występ Mateusza Dębka, jedynie Małgosia broniła swojego castingowego faworyta, pozostali zarzucili mu sztuczność i patos. Poległa także jedna z faworytek tego odcinka Wiktoria Katajew. Kuba podczas jej występu nacisnął czerwony grzybek i stwierdził, że było to „spektakularne samobójstwo”. Damska część jury także nie była zachwycona wykonaniem „I can’t live without you” przez Wiktorię.