Szaleństwo widowni wywołał jodłujący Piotr Gluza i z trzykrotnym tak, przedostał się do kolejnego etapu. To nie był jednak koniec oryginalnych występów. Zielone światło uzyskał także Jerzy Kozłowski, którego talentem jest…”zadziwianie ludzi”, jego występ z kijem faktycznie zadziwił komisję na tyle, aby umożliwić mu przejście do następnej rundy. Sympatię jury zdobył także nietypowy występ, bardzo zdenerwowanego swoim pokazem w telewizji, Adama Pokrywki, który skreczował na starym, szpulowym magnetofonie. Urocze zdenerwowanie zadziałało także na korzyść młodziutkich Gwiazdeczek z Mysłowic. Przerażone baletnice przeszły do kolejnego etapu, wraz z Karolem Pryba grającym na harmonijce ustnej, tak dobrze, że przekonał do siebie Agnieszkę.