Największe zdziwienie wywołał pan Czesław, który miał dwie twarze: jedną kobiecą a drugą męską. Na pytanie Wojewódzkiego skąd się wziął, odpowiedział, że z Wenus i z Marsa, o czym świadczył jego wygląd. Pan Czesław zaśpiewał: „Usta milczą, dusza śpiewa”. Wykonanie było fantastyczne, okazało się, że poza doskonałymi warunkami wokalnymi, uczestnik potrafi rozbawić publiczność i jury. Otrzymał trzy razy TAK.