Trwa ładowanie...

Maciej Orłoś rok po odejściu z TVP: "zrozumiałem, że twarz ma się tylko jedną"

Minął rok, odkąd Maciej Orłoś zdecydował się odejść z TVP i pożegnać z "Teleexpressem". Przy okazji rocznicy nie omieszkał kąśliwie dopiec byłemu pracodawcy.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Maciej Orłoś rok po odejściu z TVP: "zrozumiałem, że twarz ma się tylko jedną"
Źródło: ONS.pl
d5c5vf6

Decyzcja Macieja Orłosia o odejściu z "Teleexpressu" była dla wielu zaskoczeniem. Dotąd dziennikarz był twarzą programu. Jak się jednak okazało, uznał, że czas na zmiany i że z nową wizją Telewizji Polskiej nie jest mu po drodze. Wybrał inną ścieżkę kariery.

- Od kiedy odszedłem z TVP muszę przyznać, że rzadko oglądam jej programy informacyjne. Z różnych powodów. Kiedyś zdarzyło mi się obejrzeć kilka i mocno zdziwiło mnie to, co zobaczyłem. Nie chciałem sobie psuć nastroju - mówił jeszcze niedawno.

Dziś widzowie zdążyli już przywyknąć do nowej roli prezentera i "Teleexpressu" bez niego. Czy on sam tęskni za programem? Od jego odejścia minął właśnie równo rok, w pierwszą rocznicę dziennikarz zdobył się na mocny wpis. Chyba mało kogo dziwi, że opuszczenia TVP nie żałuje.

d5c5vf6

- Równo rok temu - 31.08.16 - ostatni raz poprowadziłem Teleexpress. Odszedłem, bo zrozumiałem, że twarz ma się tylko jedną - napisał na swoim profilu dziennikarz.

Zobacz także: Maciej Orłoś o "Wiadomościach": nie wierzyłem w to, co widzę

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d5c5vf6

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d5c5vf6
d5c5vf6