Trwa ładowanie...

Kammel i Kałamaga się nie cierpią

Share
Kammel i Kałamaga się nie cierpiąŹródło: AKPA
d1maj4w

[

]( http://www.fakt.pl )

d1maj4w

Wydawałoby się, że przed kamerami świetnie się bawią, prześcigając się w koleżeńskich żartach. Jednak to tylko pozory.

Prowadzący program „Stand Up. Zabij mnie śmiechem” w Polsacie Mariusz Kałamaga (29 l.) i Tomasz Kammel (39 l.), prywatnie nie są kolegami. I raczej nimi nie zostaną.

– Tomek i ja należymy do innych światów i tu nawet nie chodzi tu o zamiłowanie do luksusu – mówi ostrożnie Mariusz w rozmowie z Faktem. – Zostaliśmy zupełnie inaczej wychowani, nic więc dziwnego, że mamy też zupełnie inne poczucie humoru – dodaje dyplomatycznie kabareciarz. Jego partner z programu milczy w tym temacie, tak jak zresztą w każdym innym już od dobrych kilku miesięcy.

Słowa Kałamagi dowodzą, że choć obaj panowie są telewizyjnymi gwiazdami, to pochodzą z zupełnie innych bajek. Tomek to zwierciadło najnowszych trendów mody oraz miłośnik drogich zabawek. Mariusz z kolei wciąż pozostał skromnym chłopakiem ze Śląska, któremu nie imponują ani pokazy mody, ani szybkie samochody, ani drogie ubrania. A że do tego ich poczucie humoru nijak do siebie nie przystaje, to konferansjerzy poza programem nie nadają na tych samych falach.

– Mimo wszystko potrafimy razem ze sobą pracować – zapewnia Mariusz. I tu ma rację. Gdy zapalają się światła w studio, obaj stanowią gwiazdorski tandem, który w każdą sobotę ma zabawiać telewidzów Polsatu. Wtedy ma się wrażenie, że panowie są nie tylko świetnymi kabareciarzami, ale też dobrze czują się we własnym towarzystwie. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.

d1maj4w

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

Chylińska czuje się coraz gorzej

d1maj4w
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1maj4w
d1maj4w