"Julia": Jak zaczynała Anna Prus?

Anna Prus to aktorka młodego pokolenia, odznaczająca się wyjątkową urodą. Jej nazwisko trafiło na czołówki gazet. A wszystko za sprawą domniemanego związku ze znanym polskim piłkarzem. Sprawdźcie, kim jest dziewczyna, która zawładnęła sercem Radosława Majdana.

1 z 8Piękność z telewizji

Obraz
© Kadry z filmu ''7 minut''

2 z 8To tam się wszystko zaczęło

Obraz
© Polsat

Na długo przed filmem w życiu Anny Prus pojawił się teatr. Już jako 12-latka zadebiutowała w jasełkach wystawianych w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. Występ na scenie na tyle się jej spodobał, że po maturze zdecydowała się kontynuować swoją przygodę z aktorstwem.

- To było dla mnie niesamowite przeżycie grać z prawdziwymi aktorami, starszymi i z doświadczeniem, pierwszy raz obcować ze sceną i czuć tę energię od ludzi. Tam się to wszystko zaczęło - mówiła w rozmowie w radiowej Czwórce.

3 z 8Aktorka serialowa

Obraz
© Kadr z filmu ''Wojna żeńsko-męska''

Na małym ekranie Prus zadebiutowała w roli Aldony w serialu "Pierwsza miłość", a także agentki Malinowskiej w "Dziki 2. Pojedynek" Krzysztofa Langa, gdzie partnerował jej sam Bogusław Linda.

Szybko przyszedł czas na pierwszy występ filmowy. W dramacie sądowym Wiesława Saniewskiego "Bezmiar sprawiedliwości" wcieliła się w postać archiwistki Marty. Aktorka pojawiła się też w ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi "Ja wam pokażę!", kreując postać Jolki, partnerki byłego męża głównej bohaterki. W tej samej roli powróciła w serialu w 2007 roku.

W kolejnych latach Prus grała przede wszystkim w serialach. Pojawiła się m.in. w "Egzaminie z życia", "Twarzą w twarz", "Barwach szczęścia", "Pitbullu" i "Synach".

Uroda aktorki zaszufladkowała ją w kreacjach seksownych bohaterek. Z czasem nadszedł jednak długo wyczekiwany przełom.

4 z 8Rola jej życia

Obraz
© AFP

Cóż za metamorfoza! Rolą Ali Burczyk w ekranizacji słynnej powieści Doroty Masłowskiej "Wojna polsko-ruska" Prus udowodniła, że kunsztem aktorskim nie odbiega od czołówki gwiazd polskich filmów. W skromnym i zdecydowanie mniej atrakcyjnym wydaniu była niemal nie do poznania.

- Każdy projekt, w którym brałam udział, coś mi dał, pozwolił zdobywać doświadczenie i rozwijać się w zawodzie. Jednak najbardziej dumna jestem z Ali, którą mogłam zagrać w filmie Xawerego Żuławskiego "Wojna polsko-ruska". Ta postać jest zupełnie inna niż ja i musiałam włożyć dużo pracy w tę kreację aktorską. Na początku bałam się, że nie poczuję tego dziwnego świata Ali, który tak bardzo odbiegał od mojego. Próby mieliśmy codziennie, jak w teatrze. Stwierdziłam, że muszę iść na całość, że nie mogę zawieść, w końcu za partnerów miałam same znane nazwiska. Nie wiem, kiedy to się stało, gdy Ala stała się częścią mnie. A potem ta nominacja do Złotych Kaczek! To bardzo miłe i motywujące, kiedy twoja praca zostaje doceniona - mówiła aktorka w wywiadzie dla serwisu facet.wp.pl.

5 z 8Wszędzie jej pełno

Obraz
© Kadry z programu ''Fort Boyard''

Na fali popularności związanej z rolą w filmie Żuławskiego aktorka otrzymywała kolejne propozycje, niekoniecznie stricte aktorskie. Prus pojawiła się m.in. jako kapitan jednej z drużyn w rozrywkowym programie TVP 2.

- "Fort Boyard" to świetna przygoda! Przyznam, że przed udziałem w programie, nie oglądałam zagranicznych edycji i nie wiedziałam, w co się pakuję! Słyszałam, że można trafić na zadanie z tarantulami lub skorpionami i chyba tych pierwszych nie chciałam tam spotkać. No i nie spotkałam. Miałam za to kilka innych trudnych zadań, w tym chyba najtrudniejsze dla mnie - wspinaczka po długiej belce umiejscowionej po zewnętrznej stronie fortu, jakieś kilkadziesiąt metrów nad wodą. Ale gdybym mogła, pojechałabym tam znowu!

6 z 8Od serialu do serialu

Obraz
© TVN

Owocny okazał się dla aktorki 2011 rok. Prus zagrała wówczas aż w dziewięciu produkcjach. Oglądać ją można było w popularnych serialach, takich jak "Ojciec Mateusz", "Plebania" czy "Linia życia". Znacznie gorzej wygląda lista filmów z jej udziałem. "Wojna żeńsko-męska" i "Kac Wawa" trudno określić mianem kinowych hitów, a występ w nich lepiej po prostu przemilczeć.

Obecnie Annę Prus występuje w serialu "Julia". Produkcja TVN ma już rzeszę zagorzałych fanów.

7 z 8Liczy się nie tylko piękno

Obraz
© AFP

Okazuje się, że Prus nie jest tylko kolejną ładną buzią, którą możemy oglądać w telewizji. Aktorka postawiła na swoją edukację. Jest podwójnym magistrem - skończyła animację kultury i stosunki międzynarodowe. Oprócz tego uczęszczała także do studium teatralnego im. Ludwiny Nowickiej w rodzinnej Zielonej Górze i krakowskiego studia aktorskiego L’Art. W 2005 roku brała udział w warsztatach filmowych na Europejskiej Akademii Filmowej w Berlinie.

8 z 8Związek na pokaz?

Obraz
© AFP

Ostatnio o Prus zrobiło się głośno w związku z informacjami dotyczącymi jej romansu z byłym mężem Dody, Radosławem Majdanem. Oboje przez długi czas ukrywali łączące ich relacje.

Para oficjalnie pokazała się wspólnie dopiero niedawno, podczas finałowego odcinka drugiej edycji "Bitwy na głosy". Prus i Majdan przybyli do studia TVP i zasiedli na widowni muzycznego show. Tym samym potwierdzili, że informacje dotyczące ich domniemanego związku są prawdą.

Wybrane dla Ciebie