- Gdybym mogła cofnąć się z czasie i porozmawiać z 18-letnią wersją samej siebie, powiedziałabym jej po pierwsze: "Pozbądź się trwałej ondulacji", a po drugie: "Wyluzuj, naprawdę wyluzuj, nie przejmuj się tak wszystkim" - przyznała Lynch. - Przez długi czas bałam się, że życie przecieknie mi przez palce i że wszyscy inni oprócz mnie znają odpowiedzi na najważniejsze pytania. Dziś, gdy jestem już spokojna i szczęśliwa, chcę podzielić się swoją historią z innymi i pokazać im, że nie ma się czego bać.