]( http://www.fakt.pl ) * Role w filmach "Lejdis" czy "Idealny facet dla mojej dziewczyny" przyniosły jej sławę i uznanie ze strony krytyków. Tymczasem Iza Kuna przyznaje, że choć kilka razy zdarzyło jej się odmówić przyjęcia jakiejś roli, to nigdy też nie cierpiała z powodu zawodowej klęski urodzaju*
– Tych propozycji nie było aż tak dużo. Nigdy nie miałam komfortu wybierania jednej propozycji z czterech. Zazwyczaj miałam szczęście tylko do jednej – wyznała w jednym z wywiadów. Wszystko wskazuje jednak na to, że reżyserzy wreszcie zaczęli w pełni doceniać talent Izy Kuny. W popularnym serialu „Barwy szczęścia” gra Marię Pyrkę. A jej bohaterka co rusz musi zmagać się z kolejnymi przeciwnościami losu.
Aktorka pracuje też na planie nowej produkcji „Szpilki na Giewoncie”. Wciela się w postać Elizy, naczelnej zakopiańskiego dodatku magazynu „Tu i teraz”. Jej bohaterka to babka z charakterem.
– Ostre charaktery zawsze mają pod skórą ukryte ciekawe rzeczy, a taka jest Eliza, którą gram. Zbiegi okoliczności, do których dochodzi w jej otoczeniu, determinują jej poczynania. Chciałabym, aby to była kobieta, która w tym miejscu znalazła się na chwilę i chciałaby robić inne rzeczy w życiu – wyznała Kuna.