– Bardzo się lubimy z Agnieszką. To tak, jakby rozdzielono mnie z drugą połówką – wyznał nam szczerze. Ale to nie jedyny problem, którym prezenter zaprząta sobie teraz głowę. – Zmieniono także formułę magazynu. „Kawa czy herbata” nabiera przyśpieszenia. Rozmowy będą krótsze, a gości zaproszonych do studia więcej – mówi dziennikarz. Ale gwiazdor zamartwia się chyba trochę na zapas, bo ze swoim doświadczeniem powinien świetnie sobie ze wszystkim poradzić.