Trwa ładowanie...

Zmarł syn Jarosława Kulczyckiego

Share
Zmarł syn Jarosława Kulczyckiego
Źródło: AKPA
d1coccp

Prawie 20-letni Filip był chłopakiem pełnym życia, lubił podróżować. W tym roku miał zacząć dwa kierunki studiów. Jego śmierć była niespodziewanym ciosem dla całej rodziny. Zdrowy nastolatek zasłabł, nie udało się uratować go pomimo reanimacji.

Kulczycki postanowił napisać list do syna. Bardzo wzruszające, długie pożegnanie z dzieckiem opublikował "Super Express". Dziennikarz wspomina w nim, że chłopak był dojrzały, rozsądny, że był wrażliwy, lubił czytać, ale i brał udział w intensywnych spływach, miał wielu przyjaciół, przeżył pierwszą miłość.

Filip! Gdzie jesteś?! Nigdy nas tak nie martwiłeś. Zawsze telefon albo chociaż esemes! A teraz nic. Cisza... (...) Mówią, że Cię nie ma. Albo że jesteś, ale gdzie indziej. Gdzie? Dlaczego nie tu z nami?! Mówią, że życie człowieka jest kruche. Ale młodzi ludzie nie znikają tak nagle. Może zdarza się to nieraz, ale zawsze komuś innemu, gdzieś daleko, na horyzoncie kręgu znajomych nam ludzi. Albo czytamy o tym w gazecie.

d1coccp

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1coccp
d1coccp