Ten odcinek to była prawdziwa wojna płci! Dwie grupy – chłopcy i dziewczyny zmierzyły się ze sobą w zaciętym pojedynku. Patricia Kazadi razem z chłopakami zatańczyła do energetycznej, mocnej piosenki "Toyfriend" (Davida Guetta feat. Wynter Gordon). Prowadząca spisała się jak zwykle perfekcyjnie i dotrzymała kroku tancerzom!
Kuba i Ania zatańczyli do piosenki "Gravity" (Sarah Bareilles) w choroegrafii Mariusza Olszewskiego opowiadajającej o przenikaniu uczuć i ich przemijaniu.
- Aniu, jesteś dla mnie największą metamorfozą tego programu – powiedział po ich występie zachwycony Agustin. Czy właśnie tak Ania zaskarbiła sobie sympatię widzów? W zeszłym tygodniu Michał Piróg chwalił ją za udane występy w programie. Ta dziewczyna niewątpliwie potrafi ciężko pracować podczas treningów.
- To był chyba najbardziej intymny duet w tym programie, a ty Kuba po raz pierwszy nie krzyczałeś w tańcu, tylko zatańczyłeś emocje - dodał Agustin.
- Chyba oglądam inny program, emocjonalna część fajna, ale jeśli chodzi o technikę to nie zgodzę się z Agustinem – powiedział Michał Piróg.
Kolejny duet to Michał i Paulina, którzy zatańczyli locking, w choreografii niezawodnego Wojtka Blaszko.
- To było fajne, fajne, fajne! Paulina do tej pory pasowało do ciebie określenie "rozważna i romantyczna", a teraz jesteś "szalona" - skomentowała Kinga Rusin i dodała: - Michał ty masz w sobie tyle ciepła, że zastanawiam się, czy nie będziemy musieli cię gdzieś zamknąć, zebyś nie zwiększył efektu cieplarnianego.
- Była mega fajna energia, która jest bardzo ważna w tym tańcu, wyście tego nie zgubili i za to wam dziękuję – powiedział Michał Piróg.
Sebastian i Masza zatańczyli trudną choreografię w stylu modern do piosenki „Je veux” (ZAZ). Ten występ został oceniony jako najlepszy w tym odcinku. Tylko im, udało się uniknąć solówek! A trzeba przyznać, że konkurencja była duża!
- Szkoda gadać, byliście rewelacyjni - powiedziała Kinga, która aż zaniemówiła z wrażenia.
- Świetna choreografia. Fajny pomysł, dobra stylizacja, tanecznie to była wasza technika, dla mnie troszkę za mało groteski. Finał już niedługo i ja chce widzieć wasz rozwój - surowo skwitował Agustin.