Trwa ładowanie...

„Ślub od pierwszego wejrzenia”: Adrian zachwycony swoją przyszłą żoną

W drugim odcinku „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nareszcie poznaliśmy Anitę – przyszłą żonę Adriana.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

„Ślub od pierwszego wejrzenia”: Adrian zachwycony swoją przyszłą żoną
Źródło: Facebook.com
d1t29dn

Szczupła blondynka jest utalentowaną choreografką o wielu talentach. Od dziecka trenowała taniec i chociaż studiowała psychologię, ostatecznie to właśnie taniec stał się źródłem jej utrzymania. Anita twierdzi, iż jest gotowa na szczęście. Eksperci byli zaskoczeni, że tak atrakcyjna kobieta jest nadal singielką.

Wymagania Anity

Dziewczyna przyznawała, że marzy o prawdziwej miłości i czułym, kochającym mężczyźnie, który zrozumie jej pasję. Nie ukrywała, że również szuka osoby posiadającej własne hobby – bez względu czy trafi na gitarzystę czy „hodowcę ślimaków”. Na wiadomość, że znaleziono jej męża zareagowała entuzjastycznie. Radość ostudziła jednak szorstka reakcja rodziców, który nie chcieli brać udziału w „eksperymencie”. Konieczność samotnych przygotowań do ślubu była dla Anity bardzo dołująca.

Stresujący dzień ślubu.

Nie do końca gotowa do ceremonii roztrzęsiona Anita wsiadła do samochodu z wałkami na głowie. Po drodze wpadła w panikę i zaczęła płakać. Smutki zapijała szampanem „z gwinta”, a na miejsce dotarła spóźniona. Nastroju nie poprawił jej widok rejestracji samochodów gości pochodzących z Pomorza.

d1t29dn

Zachwycony pan młody

Adrianowi dopisywał zupełnie inny nastrój. Gdy zobaczył Anitę dosłownie oniemiał z zachwytu. Porównał ją do księżniczki, która zabija uśmiechem, a spojrzeniem przeszywa na wylot. Adrian próbował zbliżyć się do przyszłej żony, która wyraźnie unikała dotyku. Tancerka nie zdecydowała się również na przyjęcie nazwiska męża.

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d1t29dn

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1t29dn
d1t29dn