Roman Kłosowski kończy 80 lat

Roman Kłosowski, jeden z najbardziej znanych polskich aktorów, który zaskarbił sobie sympatię widzów między innymi znakomitymi rolami komediowymi, kończy w sobotę 80 lat.

Michał Nowak

1 z 12Urodziny Romana Kłosowskiego

Obraz
© AKPA

Wścibski i irytujący Maliniak w "40-latku" Jerzego Gruzy to jedno z najbardziej znanych wcieleń Romana Kłosowskiego. Kłosowski nie cierpi, gdy ludzie mówią do niego "Maliniak".

2 z 12

Obraz
© opublikowane w serwisie filmpolski.pl

3 z 12

Obraz

4 z 12

Obraz
© opublikowane w serwisie filmpolski.pl

5 z 12Roman Kłosowski w ''Hydrozagadce''

Obraz
© AKPA

"Latami tak do mnie mówiono. Wołano za mną na ulicy: - 'Maliniak, Maliniak!', w sklepie słyszałem: - 'Dzień dobry, panie Maliniak'. Był czas, że to nazwisko doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Bałem się, że kiedyś komuś przyłożę za Maliniaka" - zwierzył się w jednym z wywiadów ("Przegląd", nr 11/2004).

6 z 12Roman Kłosowski na planie

Obraz
© AKPA

Kłosowski podkreśla, że czuje się przede wszystkim aktorem dramatycznym, nie komediowym, a sam siebie nazywa "umiarkowanym optymistą".

"Moją komediowość odkryła publiczność. Grałem bardzo serio, a ludzie pękali ze śmiechu. Trochę mnie to peszyło, ale uprzytomniło, że mam w sobie coś zabawnego. Teraz gospodaruję tym świadomie" - powiedział ("Tele Tydzień" nr 10/2004).

Roman Kłosowski urodził się 14 lutego 1929 r. w Białej Podlaskiej. Już w szkole zaczął zwracać na siebie uwagę.

7 z 12Roman Kłosowski w ''Eroice''

Obraz
© opublikowane w serwisie filmpolski.pl

"Kiedy byłem uczniem liceum w Białej Podlaskiej, grałem w szkolnym teatrze. (...) Umiałem bez trudu rozśmieszać widownię do łez. (...) Ale grałem też poważne role. Bardzo mi się to podobało, bo w końcu odkryłem dziedzinę, w której byłem dobry. W szkole miałem złą opinię, dopiero dzięki występom w teatrze nauczyciele przekonali się do mnie. A potem jeszcze zostałem prezesem koła literackiego, bo bardzo lubiłem czytać" - wspominał po latach ("Przegląd", nr 11/2004).

8 z 12Na planie ''Heli w opałach''

Obraz
© opublikowane w serwisie filmpolski.pl

"Byłem tak zwanym trudnym uczniem - opowiadał dalej. Uczyłem się słabo, z przedmiotów ścisłych miałem dwóje. Wagarowałem, bywałem arogancki, paliłem papierosy; jednym słowem, byłem okropny, nie ma czym się chwalić. Ale teatr zaczął na mnie dobrze wpływać, tak samo jak literatura. Kiedyś nauczycielka zadała mi za karę lekturę Sienkiewicza. Czytałem tom za tomem i odkryłem, że to mnie uspokaja. Jestem żywym przykładem na to, że teatr i literatura pełnią rolę wychowawczą".

9 z 12Na Festiwalu w Lubomierzu

Obraz
© AKPA

Po ukończeniu szkoły średniej Kłosowski został przyjęty na wydział aktorski PWST w Warszawie, gdzie wykładali wówczas m.in. Aleksander Zelwerowicz i Jan Kreczmar. "Zelwerowicz powiedział mi, że jestem postacią historyczną, bo po raz pierwszy w dziejach tej szkoły teatralnej dostał się do niej człowiek o tak nikczemnej posturze. Dopiero później upowszechniło się przyjmowanie ludzi 'bez warunków'" - opowiadał Kłosowski ("Przegląd", nr 11/2004).

10 z 12Kadr ze ''Świętej wojny''

Obraz
© AKPA

Studia aktorskie ukończył w 1953 r. W tym samym roku zadebiutował w filmie - zagrał małą rolę w "Celulozie" Jerzego Kawalerowicza. W kolejnych latach wystąpił w całej serii filmów, m.in. w: "Człowieku na torze" (1956) i "Eroice" (1957) Andrzeja Munka, "Ewa chce spać" (1957) Tadeusza Chmielewskiego, "Kapeluszu pana Anatola" (1957) Jana Rybkowskiego i "Pętli" (1957) Wojciecha Jerzego Hasa.

11 z 12Na planie ''Atrakcyjny pozna panią...''

Obraz
© AKPA

Wystąpił też w filmach "Zamach" (1958) Jerzego Passendorfera, "Szczęściarz Antoni" (1960) Haliny Bielińskiej i Włodzimierza Haupego, "Rozwodów nie będzie" (1963) Jerzego Stefana Stawińskiego, "Pierwszy dzień wolności" (1964) Aleksandra Forda, "Hydrozagadka" (1970) Andrzeja Kondratiuka, "Motodrama" (1971) Andrzeja Konica oraz w serialu "Czterej pancerni i pies" (1966).

12 z 12Festiwal Filmów Komediowych

Obraz
© opublikowane w serwisie filmpolski.pl

W 1974 r. w "40-latku" Jerzego Gruzy zagrał swoją słynną rolę - wścibskiego i ambitnego Romana Maliniaka, którego nie znosi i unika jak ognia inżynier Stefan Karwowski. Do postaci Maliniaka Kłosowski powrócił po latach w serialu "40-latek. 20 lat później" - wówczas Maliniak był już sławnym i zamożnym dostojnikiem państwowym.

Wybrane dla Ciebie